A. Borowski może trafić do więzienia za krytykę R. Giertycha
Więzienie za krytykę Romana Giertycha – taki los może czekać działacza opozycji antykomunistycznej, Adama Borowskiego. Trwa sądowa procedura odwieszenia kary dla byłego opozycjonisty, którego sąd skazał za krytyczne opinie o pośle Koalicji Obywatelskiej. Skutkiem odwieszenia będzie, dla Adama Borowskiego, pół roku więzienia.
Adam Borowski – działacz „Solidarności” i „Solidarności Walczącej”, wydawca prasy podziemnej. Jest społecznikiem. Od wielu lat obnaża błędy rządu Donalda Tuska. Adam Borowski uczestniczył m.in. w protestach przed aresztem, gdzie przetrzymywany był ks. Michał Olszewski. Teraz to jemu grozi więzienie, za krytykę Romana Giertycha. Całą sytuacją oburzony jest Andrzej Gwiazda, legenda „Solidarności”.
– Nie uwierzyłem, że 4 czerwca upadł komunizm i nie spodziewałem się, że do tego stopnia będzie on odtwarzany – podkreśla Andrzej Gwiazda.
Adam Borowski wypowiedział się o Romanie Giertychu, jako pełnomocniku spółki Polnord, z której wyprowadzono 90 milionów złotych.
– Przecież ta cała afera [Polnordu – przyp. red.] bez udziału Pana Giertycha, który zapewniał nie tylko taką tarczę prawną, ale tutaj dawał swoich znajomych, godził się na to, żeby jego znajomi byli tymi słupami – mówił Adam Borowski.
Za te słowa Giertych pozwał Adama Borowskiego i wygrał. Sąd zdecydował, że były opozycjonista nie trafi do więzienia, jeśli przeprosi posła Koalicji Obywatelskiej. Adam Borowski wstępnie zgodził się na takie rozwiązanie, ale w efekcie nie przeprosił. Teraz sądy warszawskie wszczęły procedurę odwieszenia kary pół roku więzienia.
– Skazywanie kogoś na tak drastyczną karę za krytykę osoby publicznej jest wysoce wątpliwe czy wręcz wysoce niesprawiedliwie – zauważa prawnik Piotr Żyłko.
Prawnik dodaje, że posłowie czy inne osoby publiczne muszą być przygotowane na publiczną krytykę.
– Krytyka pod adresem Romana Giertycha jest bardziej szeroko rozumiana, osoby publiczne muszą się liczyć z tym, że zostaną w pewnym momencie również publicznie skrytykowane – wskazuje Piotr Żyłko.
Skazanie na więzienie działacza opozycji antykomunistycznej za krytykę obecnej władzy zaprzecza zasadom demokracji – podkreśla poseł PiS, Krzysztof Szczucki.
– Wolność słowa czy komentowanie działalności publicznej polityków jest podstawą demokracji – zauważa pos. Krzysztof Szczucki.
Adam Borowski ma 71 lat. Jest ciężko chory.
TV Trwam News



