fot. pixabay.com

Przedsiębiorcy zapłacą większe kary za drobne wykroczenia skarbowe

Jak poinformowała „Rzeczpospolita” od maja przedsiębiorcy zapłacą większe kary za drobne wykroczenia skarbowe. To takich należeć będą np. złożenie deklaracji po terminie czy niewypełnienie obowiązku raportowania schematów podatkowych.

Maksymalny mandat, który będzie mogła nałożyć skarbówka, wzrośnie z 5 tys. 600 zł do nawet 14 tys. zł. Przewiduje to zmiana Kodeksu karnego skarbowego, która wchodzi w życie w przyszłym miesiącu.

Zmiana przepisów budzi jednak kontrowersje. O jej uchylenie apelował Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Obawy co do tego, że podwyżka uderzy głównie w małych polskich przedsiębiorców, ma również Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

– Rząd szuka pieniędzy tam, gdzie tylko może. Teraz zbieramy efekty tarcz, które były podstawiane przedsiębiorcom. Zamiast otworzyć gospodarkę z przestrzeganiem reżimu sanitarnego, to rząd rozrzucał pieniądze, a teraz przyszedł czas zapłacenia rachunków. Oczywiście, że w Polsce zapłacą za to mali i średni przedsiębiorcy. Korporacje i duże firmy mają od tego wykwalifikowanych ludzi, natomiast mali przedsiębiorcy mogą uchybić te obowiązki, nie przez złą wolę, lecz z powodu niedopatrzenia. […] To właśnie mali i średni przedsiębiorcy będą ofiarami tych zmian – wyjaśnia Cezary Kaźmierczak.

Ministerstwo Finansów tłumaczy, że zmiana przepisów ma przyspieszyć i uprościć część spraw o wykroczenia skarbowe. Chodzi o to, aby załatwiać je w trybie postępowania mandatowego, bez kierowania do sądu karnego.

RIRM

drukuj