Protest w spółce Fiat Auto Poland

Dziś rozpocznie się akcja wstążeczkowa i protest włoski. Pracownicy domagają się podwyżek płac oraz zwiększenia liczby pracowników adekwatnie do zwiększonego poziomu produkcji.

W ramach protestu pracownicy Fiat Auto Poland i firm z nim kooperujących przypną do swoich ubrań czerwone wstążeczki symbolizujące czerwoną kartkę dla zarządu grupy Fiata. Protestujący będą też skrupulatnie przestrzegać wszystkich norm i procedur oraz przepisów BHP.

Związkowcy domagają się zbiorowych podwyżek wynagrodzeń: w Fiacie o 500 zł brutto, a w spółkach zależnych o 420 zł brutto.

Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w Fiat Auto Poland, mówi, że zakład znajduje się w dobrej sytuacji ekonomicznej i jest w stanie zrealizować takie żądania. Pracodawca unika jednak rozmów o podwyżkach.

– Jeżeli nadal nie będzie rozmów na temat podwyższenia wynagrodzeń, czyli negowania sporów zbiorowych, to oczywiście jest zgłoszony strajk. Wszystko przez to, ze pracodawcy, tak jakby w zmowie, nie rozmawiają na temat podwyższania wynagrodzeń. Płace są zamrożone w co niektórych spółkach już czwarty rok. W związku z tym są zyski. Nie ma uzasadnienia, żeby nie podwyższać wynagrodzeń pracownikom – powiedziała Wanda Stróżyk.   

Ponadto w najbliższy piątek i poniedziałek będą odbywały się pikiety przed fabryką Fiata w Tychach. Związkowcy zapowiedzieli też strajki: 13 marca w spółce Magneti Marelli Suspension Systems, a 19 marca w fabryce Fiata i w firmie Sistema Poland.

RIRM

drukuj