Protest głodowy w inowrocławskiej kopalni soli „Solino” trwa. 20 maja w Warszawie odbędzie się duża manifestacja „Solidarności”
Nie ustaje protest głodowy związkowców z inowrocławskiej kopalni soli „Solino”. Jego uczestnicy zapowiadają, że będą protestować do skutku, czyli dotąd aż ich postulaty doczekają się realnej odpowiedzi ze strony rządu i wdrożenia.
Rotacyjna głodówka w ,,Solino” trwa już ponad 50 dni. Obecnie prowadzą ją dwie osoby, a w gotowości są kolejne. Forma protestu nie zmieni się do 20 maja. Wtedy ,,Solidarność” planuje dużą manifestację w Warszawie. Po niej związkowcy z inowrocławskiej kopalni soli rozpoczną także inne działania, których celem będzie skłonienie strony rządowej, by przystąpiła do rozmów.
Protestujący podkreślają, że w ,,Solino” dochodzi do degradacji zaplecza technologicznego i przemysłowego służącego do wydobywania soli do produkcji sody, czemu się sprzeciwiają. Mówi o tym szef zakładowej „Solidarności”, Jerzy Gawęda.
– Jako pracownicy jesteśmy z punktu widzenia moralnego zobowiązani, żeby poinformować społeczeństwo, jak również różnego rodzaju siły polityczne, że potencjał jest marnowany i bezpowrotnie może być zniszczony – alarmuje Jerzy Gawęda.
Na terenie kopalni są też niewykorzystane możliwości magazynowania paliw.
– Mamy duże możliwości taniego i bezpiecznego przechowywania – w tym przypadku w kawernach solnych, wysadach solnych. Domagamy się, żeby ten potencjał został wykorzystany nie tylko na potrzeby Polski, ale również na potrzeby Europy Środkowo-Wschodniej. Chcemy, żeby Polska stała się takim hubem gazowo-paliwowym i zbudowania tych tanich magazynów w Polsce – dodaje.
Związkowcy z ,,Solino” podkreślają, że będą robić swoje i trwać w proteście. Jak podają, ostatnio odbyli też rozmowy u prezydenta Karola Nawrockiego.
RIRM



