fot. facebook.com/PTOP

Prokuratura w Siemiatyczach wszczęła śledztwo ws. trucia zwierząt

Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach (Podlaskie) wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego zatrucia zwierząt. Chodzi o przypadki notowane od dłuższego czasu na terenie gminy Drohiczyn, dotyczące m.in. ptaków drapieżnych, ale również psów i kotów.

O wszczęciu śledztwa poinformowała dzisiaj szefowa siemiatyckiej prokuratury Magdalena Szepietowska. Formalnie dotyczy ono spowodowania zniszczenia w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach i przypadków notowanych od bliżej nieustalonej daty do 23 kwietnia tego roku.

Podstawą wszczęcia śledztwa było zawiadomienie złożone na policji przez mieszkankę Siemiatycz.

Dodała, że prokuratura dysponuje już sprawozdaniem z badań zwłok padłych dzikich zwierząt, przeprowadzonych przez Zakład Higieny Weterynaryjnej w Białymstoku.

„Ze sprawozdania wynika, że można domniemywać, iż przyczyną padnięcia części zwierząt mogło być wielonarządowe uszkodzenie spowodowane substancją toksyczną” – podała prokurator Magdalena Szepietowska.

Sprawę monitoruje Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Wśród martwych ptaków były m.in. kruki, bielik i bocian. W ocenie PTOP, w okolicach Drohiczyna od dłuższego czasu działa osoba lub osoby, które trują ptaki drapieżne, lisy, psy i koty.

„Tak szeroka i dobrze zorganizowana akcja eksterminacji zwierząt nie może być przypadkowa. Z informacji otrzymanych od wielu mieszkańców tamtejszych okolic dowiedzieliśmy się, że proceder ten trwa od co najmniej 2017 roku, a liczby zabitych zwierząt idą w setki osobników” – podała organizacja na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Poinformowała też o wynikach badania próbek, które przekazała do analizy Państwowemu Instytutowi Weterynarii w Puławach.

„Zawierały środek ochrony roślin, który – ze względu na swoją toksyczność – został wycofany z użycia, ale ciągle bez większego problemu można go kupić za naszą wschodnią granicą” – podał PTOP.

Według jego ustaleń, trucizna była w kawałkach słoniny lub boczku, rozrzucanych na terenach otwartych. W ten sposób zatruwane są nie tylko dzikie zwierzęta czy ptaki, ale też np. psy.

PTOP odnotował też, że na terenie sąsiadującej (przez rzekę Bug) z Drohiczynem gminy Korczew (powiat siedlecki) znaleziono otrutego wilka.

„Będziemy dążyć to tego, aby obie gminy – Korczew i Drohiczyn – podały na swoich stronach informację dla turystów planujących pobyt na ich terenie, aby uważali na swoje psy w związku z niebezpieczeństwem otrucia” – zapowiedziała organizacja.

PAP

drukuj
Tagi: , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl