fot. PAP

Projekt ustawy „O uzgodnieniu płci” jest obejściem Konstytucji

Poselski projekt ustawy „O uzgodnieniu płci”, którego autorem jest transseksualista Anna Grodzka umożliwia zawieranie małżeństwa przez dwóch mężczyzn, czy dwie kobiety – alarmuje poseł i prof. Krystyna Pawłowicz. Projekt ustawy będzie procedowany na rozpoczynającym  się jutro czterodniowym posiedzeniu Sejmu.

Wcześniej PO, a także Ruch Palikota forsowały ustawy o tzw. związkach partnerskich. Tym razem dokument posła Ruchu Palikota dopuszcza na podstawie oświadczenia złożonego w sądzie wraz z zaświadczeniem lekarskim od dwóch medyków, a także własnego głębokiego przekonania zmianę płci – tłumaczy prof. Pawłowicz.

Zacytuję: „tożsamość płciowa – rozumie się przez to utrwalone, intensywne odczuwanie, doświadczanie i przeżywanie własnej płciowości, która odpowiada lub nie odpowiada płci metrykalnej”. Mamy sytuację, że ustawodawca dla zaspokojenia bezczelnego żądania  środowisk genderowych chce  złamać prawa natury. Mamy uznać, że osoba chora psychicznie, która ma zaburzenie tożsamości płciowej raz jest kobietą, a raz mężczyzną, albo od czasu do czasu się przebiera – mamy uznać to orzeczeniem sądowym?  Nie piszemy ustawy żeby leczyć te osoby, ale by utrwalić w nich to schorzenie – zaznaczyła poseł Krystyna Pawłowicz.

Ustawa przewiduje, że już 13-latek będzie mógł zmienić płeć. Takich chorych osób w Polsce jest ok. 300 – zauważa poseł i podkreśla, że państwo powinno pomoc tym ludziom zorganizować terapię. Jednocześnie zwraca uwagę, że uczucia się zmieniają. A zgodnie z przygotowaną ustawą taka osoba mogłaby kilkukrotnie nawet być mężczyzną, bądź kobietą.

Co więcej konstytucjonalista podkreśla, że projekt narusza art. 18 ustawy zasadniczej, który pozwala jedynie na relacje małżeńską między przeciwnymi płciami z punktu medycznego.

Jeśli ktoś jest mężczyzną i powie tak, jak Krzysztof Bęgowski (Anna Grodzka), że jest kobietą, to medycznie płci nie zmieni. Jest z punktu widzenia medycznego mężczyzną. Prawnie sąd stwierdza, że na przykład od godziny 12:00, od chwili wyroku staje się kobietą. Wobec tego nie ma żadnej przeszkody, aby takie osoby mogły zwierać związek małżeński z drugim mężczyzną. On – jako kobieta może taki związek zawrzeć. Mamy więc obejście Konstytucji. Tym sposobem bez ustawy o związkach homoseksualnych można zawierać związek małżeński ze wszystkimi skutkami i honorami. To jest bezczelność. To jest absolutnie niedopuszczalne – podnosi prof. Krystyna Pawłowicz.

RIRM

drukuj