Prof. Ryba: Celem Schetyny było zepchnięcie Nowoczesnej na margines

W piątkowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba odniósł się do dzisiejszej debaty sejmowej poprzedzającej głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności wobec rządu.

Historyk ocenił, że „celem lidera Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny była anihilacja Nowoczesnej” i zepchnięcie jej na margines partii opozycyjnych.

Lider PO chciał w ten sposób sprowadzić ugrupowanie Ryszarda Petru na margines i skazać na wchłonięcie przez Platformę. Nie sadze, że Schetynie się to udało, ponieważ nie ma on charyzmy politycznej, którą się mierzy retoryką i umiejętnością przemawiania, ale i umiejętnością kreślenia wizji, która wykracza poza partyjniackie i proste schematy – powiedział prof. Ryba.

Widzom, którzy śledzili dzisiejsze wydarzenia w Sejmie, mogły się przypomnieć wydarzenia z przełomu roku, kiedy to opozycja uniemożliwiała pracę posłom w parlamencie – wskazał gość Radia Maryja.

Wydarzenia z grudnia i stycznia wzmocniły rząd, a zaszkodziły opozycji. Dziś wyglądało to podobnie. Na szczęście nie powtórzył się ten radykalizm, jak okupacja Sejmu, natomiast pozostała pewna irracjonalność argumentacji. Pamiętajmy, że Grzegorz Schetyna postawił sobie tak naprawdę za cel nade wszystko krytykę totalną, ażeby już nikt nie mógł skrytykować rządu bardziej. Mówił on tak radykalnie, ażeby już nie było miejsca dla Ryszarda Petru, który mógłby coś jeszcze dodać do tej krytyki. Lider PO nie przejął się też wizją premiera, którym miałby zostać. On tę wizję przedstawił bardzo mgliście – wskazał prof. Ryba.

RIRM

drukuj