fot. twitter.com

Prof. R. Legutko: Polexit to wielkie, ordynarne, zmasowane kłamstwo opozycji

Nie ma i nigdy nie było dyskusji na temat polexitu; to wielkie, ordynarne, zmasowane kłamstwo, którym posługuje się opozycja – powiedział w poniedziałek europoseł PiS Ryszard Legutko, komentując wypowiedź szefa KE Jean-Claude’a Junckera, który wyraził przekonanie, że Polska nie opuści UE.

Jean-Claude Juncker ocenił w rozmowie dla poniedziałkowego wydania „Rzeczpospolitej”, że nie będzie polexitu. „Nie” – odpowiedział pytany, czy istnieje możliwość opuszczenie UE przez Polskę, jeśli PiS wygra w październiku wybory do Sejmu.

„Polska jest z nami, bo podzielamy wspólne wartości” – zaznaczył w rozmowie Jean-Claude Juncker.

Odnosząc się do tych słów przewodniczącego KE na antenie TVP Info, prof. Legutko, który jest w europarlamencie jednym z liderów współtworzonej przez PiS grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, podkreślił, że nie ma i nigdy nie było dyskusji na temat polexitu.

„Było wielkie, ordynarne, zmasowane kłamstwo, którym posługiwała się i posługuje się nadal opozycja” – stwierdził prof. Legutko.

Jak dodał eurodeputowany PiS, Junckerowi najprawdopodobniej „było głupio, żeby w tym kłamstwie uczestniczyć, więc powiedział coś, co jest oczywiste dla każdego, nawet dla naszych przeciwników politycznych w UE”.

Współprzewodniczący frakcji EKR skrytykował jednocześnie postawę wiceprzewodniczącego Komisji Fransa Timmermansa, który – jego zdaniem – jest przykładem unijnego polityka, który w kłamstwo o polexicie „się wpisuje”.

„On ma obsesję na punkcie polskiego rządu, on z tym rządem walczy, podobnie jak z rządem węgierskim, ale ja myślę, że to jest jednak polityk wyrachowany, przede wszystkim. Nawet jak tam się łzy pokazują w oczach czasami, a twarz się zmienia z białej na purpurową, to ja myślę, że to jest wystudiowane, bo tak naprawdę (…) ten straszny atak na rząd polski i na rząd węgierski to jest jego wehikuł polityczny; gdyby nie to, to przecież Timmermans by w ogóle nie istniał” – przekonywał Ryszard Legutko.

PAP/RIRM

drukuj