Prof. P. Skrzydlewski: To rozumne i prawe osoby gwarantują prymat dobra moralnego i jego władztwo w przestrzeni życia publicznego
Jako Polacy musimy żyć zasadami cywilizacji łacińskiej. Pierwszą z nich jest szanowanie zasad moralnych, uznanie ich priorytetu tak w życiu indywidualnym, jak i publicznym. To rozumne i prawe osoby ostatecznie gwarantują prymat dobra moralnego i jego władztwo w przestrzeni życia publicznego. Jeżeli osób tych miałoby zabraknąć, to na nic zdadzą się wszystkie zabezpieczenia i środki systemowe – mówił na antenie Radia Maryja w swoim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” prof. Paweł Skrzydlewski, filozof i rektor Akademii Zamojskiej.
Prof. Paweł Skrzydlewski w swoim felietonie przytoczył spostrzeżenie Feliksa Konecznego, że tylko cywilizacja łacińska może być fundamentem polskiego bytu narodowego i państwowego.
– Poza tą cywilizacją Polska nie istnieje – nie może istnieć polska rodzina, polska państwowość i polska kultura. Musimy zatem jako Polacy żyć zasadami cywilizacji łacińskiej. Pierwszą z nich jest szanowanie zasad moralnych, uznanie ich priorytetu tak w życiu indywidualnym, jak i publicznym. (…) Hipokryzja i zdrada moralna są nie tylko powodem waśni, ale także drogą do zagłady całego zrzeszenia – podkreślał rektor Akademii Zamojskiej.
Filozof wskazał, że rodzi się przy tym pytanie, jak zagwarantować prymat dobra moralnego we wszystkich dziedzinach życia.
– Czy gwarancję tę daje system prawa i samych instytucji, wreszcie jakiś ustalony mechanizm działania? Wszystkie te elementy mają ogromne znaczenie, ale jest coś od nich ważniejszego, a tym czymś jest normalna, dojrzała i samowystarczalna osoba ludzka. To rozumne i prawe osoby ostatecznie gwarantują prymat dobra moralnego i jego władztwo w przestrzeni życia publicznego. Jeżeli osób tych miałoby zabraknąć, to na nic zdadzą się wszystkie zabezpieczenia i środki systemowe – mówił felietonista.
W każdej dziedzinie życia władza i decyzyjność muszą zatem należeć do osób dobrych moralnie.
– Czy jednak jest to dziś możliwe? Czy w tzw. demokracji, ciągłej propagandzie medialnej, pełnej waśni, zawiłości i półprawd, ingerencji obcych i wrogich ośrodków, osoby prawe mogą uczynić coś dobrego? Czy nie zostaną one odsunięte na bok przez sprytnych i nieuczciwych, acz przebiegłych manipulatorów? Innymi słowy: czy w polityce, w życiu publicznym ostanie się prawy człowiek i może on coś znaczyć, coś dobrego uczynić? – pytał prof. Paweł Skrzydlewski.
Filozof zwrócił uwagę, że historia dostarcza wielu przykładów pokazujących, iż jest to możliwe. Felietonista przypomniał postaci takie jak św. Jan Paweł II, rtm. Witold Pilecki, s. Faustyna Kowalska, bł. ks. kard. Stefan Wyszyński oraz bł. ks. Jerzy Popiełuszko.
– To wszystko przykłady ludzi, którzy uczynili dla nas tak wiele dobrego. Za ich przykładem podążali inni – całe pokolenia, cały naród – bo byli oni dowodem na to, że można czynić dobro mimo zła, mimo trudności i niezliczonych przeciwieństw. Jakże wielkie jest ich dzieło – dzieło nazywane Polską – mówił rektor Akademii Zamojskiej.
Prof. Paweł Skrzydlewski wskazał, że ci wybitni ludzie czerpali siłę z wiary, z bliskości z Bogiem.
– U tych wielkich Polaków pobożność stawała się zaczynem indywidualnego, społecznego i publicznego sprawstwa dobra. Wiara i pobożność dawały siłę, aby własne życie ofiarować innym, aby służyć innym całym sobą i zarazem dawać świadectwo o tym, że warto być człowiekiem pobożnym, życzliwym, pełnym serdecznej więzi tak z ludźmi, jak i Panem Bogiem – podkreślił felietonista.
Filozof zaapelował, byśmy pytali sami siebie, gdzie są nasza wiara, życzliwość, pobożność i wierność zasadom moralnym oraz dlaczego je ukrywamy, nie pozwalając tym samym, by przez nie Bóg uświęcał nasze życie.
Całego felietonu prof. Pawła Skrzydlewskiego można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




