fot. PAP/Radek Pietruszka

Prof. P. Czarnek o zakupie pełnomorskiego statku badawczego: Jest on konieczny do badań oraz do transportu naszych naukowców do stacji badawczych

Naukowcy, ale też studenci z Polski czekają na pełnomorski statek, na którym będą mogli prowadzić specjalistyczne badania na wodach całego świata. Przedstawiciele resortów edukacji, środowiska oraz infrastruktury podpisali w minionym tygodniu list intencyjny ws. pozyskania tego typu jednostki.

Naukowcy apelowali od lat o pełnomorską jednostkę. Dziś muszą płacić za wynajem tego rodzaju statków. Podpisanie listu intencyjnego to znaczący krok na drodze do posiadania własnej jednostki pływająco-badawczej.

Prof. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, powiedział, że statek będzie używany przez naukowców zajmujących się badaniami polarnymi, morskimi i oceanicznymi. Już dziś – jak zaznaczył szef resortu – są oni w światowej czołówce.

– Jesteśmy w światowej czołówce, a statek jako jednostkę badawczą kupujemy, dlatego że dziś wydajemy ogromne miliony zł każdego roku na wynajem takiego statku badawczego. Jest on konieczny do badań oraz do transportu naszych naukowców do stacji badawczych. Ponadto jest on potrzebny, ponieważ nie mamy pełnomorskiej jednostki pływająco-badawczej – poinformował prof. Przemysław Czarnek.

List intencyjny przewiduje pozyskanie pierwszego statku z rynku. Drugi już budowę jednostki oceanicznej o długości ponad 100 metrów. Armatorem statku będzie Akademia Morska w Szczecinie. To pozwoli także na praktyczne kształcenie studentów uczelni.

 

RIRM

drukuj