fot. TV Trwam

Prof. M. Ryba o Konstytucji 3 Maja: Naprawa ustroju miała iść w tym kierunku, aby przywrócić Polskę Polakom, by o naszych sprawach nie decydowały dwory zewnętrzne

Naprawa ustroju miała iść w tym kierunku, aby przywrócić Polskę Polakom, by o naszych sprawach nie decydowały dwory zewnętrzne, ale żeby Polacy mieli możliwość samodzielnego rządzenia. To jest najważniejsza rzecz przy obchodzeniu Święta Konstytucji 3 Maja. Niedługo po tym Polski już nie było, bo nastały rozbiory, ale ten akt powszechnie przyjęty pokazywał, że naród polski, szlachecki jest w stanie się zreflektować i Rzeczpospolita jest w stanie sama się naprawić – mówił prof. Mieczysław Ryba, politolog, wykładowca akademicki, w felietonie z cykli „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.

Konstytucja 3 Maja była nowoczesnym aktem. Powstała jako pierwsza w Europie, a druga na świecie. Akt ten miał na celu odzyskanie suwerenności Polski, która mimo, że nie była jeszcze pod zaborami, to znajdowała się pod hegemonią Rosji, Prus i Austrii.

Konstytucja 3 Maja była w istocie nowoczesnym aktem. Istnieje spór czy rzeczywiście należało dynastii saskiej dawać prawa dziedzicznego tronu po to, żeby zrażać część szlachty, która nie chciała dziedziczności przywiązanej do wolnej elekcji. Nade wszystko Konstytucja 3 Maja jawi się jako akty polityczny, prawny, który miał na celu utrzymanie i odzyskanie suwerenności państwa polskiego, które było pod hegemonią Rosji, Prus oraz Austrii o wiele wcześniej, niż nastały rozbiory. Tak naprawdę już po wojnie północnej z początku XVIII wieku Rzeczpospolita dostała się pod wpływy Rosji. Późniejsze działania miały na celu niedopuszczenie do odrodzenia Rzeczpospolitej – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

Politolog zauważył, że Konstytucja 3 Maja pokazała pomimo późniejszych rozbiorów, że Polacy potrafią zawalczyć o naprawę swojej Ojczyzny.

Naprawa ustroju miała iść w tym kierunku, aby przywrócić Polskę Polakom, by o naszych sprawach nie decydowały dwory zewnętrzne, ale żeby Polacy mieli możliwość samodzielnego rządzenia. To jest najważniejsza rzecz przy obchodzeniu Święta Konstytucji 3 Maja. Niedługo po tym Polski już nie było, bo nastały rozbiory, ale ten akt powszechnie przyjęty pokazywał, że naród polski, szlachecki jest w stanie się zreflektować i Rzeczpospolita jest w stanie sama się naprawić – oznajmił wykładowca akademicki.

Rządzący są obecnie przekonani, że uratują nas Niemcy, Francja czy Bruksela. W rzeczywistości jest to błędna droga.

Jeśli dzisiaj wśród pewnych kręgów politycznych pojawia się myśl, że to uratują nas Niemcy, Francja, Bruksela i że tak trzeba zawiesić nasze nadzieje na przyszłość, to jest to błędna droga. Tak samo błędną drogą poszedł Stanisław Szczęsny Potocki, przywódca konfederacji targowickiej, proszący carycę Katarzynę, Moskali, ażeby interweniowali przeciwko Konstytucji 3 Maja. To był gigantyczny błąd, który tak wielką postać ustawił w panteonie zdrajców – stwierdził prof. Mieczysław Ryba.

radiomaryja.pl

drukuj