Prof. K. Kubiak o testowaniu Europy przez Rosję: Ciągłe nękanie opinii publicznej informacjami o aparatach bezzałogowych ma osłabić wolę stawiania oporu
Można by to porównać do strategii „tysiąca ukąszeń”. Ciągłe nękanie opinii publicznej informacjami o aparatach bezzałogowych ma w tej wojnie psychologicznej stworzyć przekonanie o tym, że służby rosyjskie są silne, są wszechobecne. To ma osłabić wolę stawiania oporu – zaznaczył prof. Krzysztof Kubiak, historyk wojskowości, politolog, wykładowca Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
W ostatnim czasie drony i rosyjskie myśliwce coraz częściej testują granice Europy. Rosja naruszyła przestrzeń powietrzną Polski, Rumunii, Estonii, Danii, Szwecji.
– Trudno mówić o przypadku. Oczywiście działa tutaj taka zasada społeczna, że jeżeli mówimy o bezzałogowcach, to na pewno jakaś populacja czy jakaś grupa osób kontrsystemowych, antysystemowych czy usiłujących zdobyć popularność – choćby w czarnym internecie – może się do tego typu działań przyłączyć, ale skala wskazuje na to, że były to zorganizowane działania państwa. Trudno sobie wyobrazić, by w takiej ilości i w takiej rozległości czasowej bez jakiejś centralnej koordynacji można było takie przedsięwzięcie przeprowadzić, czyli ten trop rosyjski wydaje się uzasadnionym. Zresztą duński minister obrony wskazał wprost na Rosję. Norwegowie wskazują na Rosję. Szwedzi zachowali głębiej posuniętą wstrzemięźliwość – wskazał prof. Krzysztof Kubiak.
Historyk wojskowości zwrócił uwagę na kwestię testowania przez Rosję – na poziomie lokalnym – sprawności systemu ochronnego i obronnego infrastruktury krytycznej, sprawdzania intencji woli politycznej kierownic poszczególnych krajów oraz ciągłego nękania europejskiej opinii publicznej.
– Można by to porównać do strategii „tysiąca ukąszeń”. Ciągłe nękanie opinii publicznej informacjami o aparatach bezzałogowych ma w tej wojnie psychologicznej stworzyć przekonanie o tym, że służby rosyjskie są silne, są wszechobecne. To ma osłabić wolę stawiania oporu – podkreślił gość audycji „Aktualności dnia”.
Patrząc na tę wojnę, która się toczy za naszą wschodnią granicą, musimy mieć świadomość, że posiada ona taki wymiar wojny zastępczej – zauważył prof. Krzysztof Kubiak.
– Wojny już nie między Rosją a Zachodem, ale wojny pomiędzy dwoma blokami, z których jeden można określić tym blokiem autorytarno-totalitarnym, bo trudno nazwać chińskie społeczeństwo – zarządzane przez partię komunistyczną – społeczeństwem przyjaznym jednostce. Z drugiej strony zostaje chrześcijański Zachód, dla niektórych już w tej chwili postmodernistyczny, który broni koncepcji praw jednostki, nadrzędności prawa ponad wolą rządzących – mówił politolog.
Polska – jak wskazał gość Radia Maryja – powinna rozwijać własny potencjał odstraszający.
– Polska powinna udzielać możliwie daleko idącego wsparcia Ukrainie, dlatego że przed nami jest historyczna szansa sprowadzająca się do tego, że możemy oddzielić się na znacznym odcinku granicy od rosyjskiego imperium obszarem neutralnego państwa – powiedział historyk wojskowości.
Cała rozmowa z prof. Krzysztofem Kubiakiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



