fot. PAP/Karol Zienkiewicz

Prof. A. Jabłoński: Przypadki ataków ze szkół muszą w nas wzbudzić pewną refleksję i skłonić do przemyślenia sprawy tak, abyśmy może powrócili do pewnych wartości

Chciałbym widzieć pewną szansę na to, iż te incydenty będziemy mogli jakoś przepracować, tak żeby zadbać o nasze wspólne dobro, jakim są dzieci. Wydaje mi się, że przypadki ataków ze szkół muszą w nas wzbudzić pewną refleksję i skłonić do przemyślenia sprawy tak, abyśmy może powrócili do pewnych wartości, zwrócili uwagę naszym politykom czy też rządzącym na to, żeby zadbali o to, co sprzyja kształtowaniu świadomego człowieka, właściwie socjalizowanego – podkreślił w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, odnosząc się do ostatniej fali ataków i gróźb przemocy ze strony młodzieży.

W ostatnim czasie doszło do głośnych aktów przemocy z udziałem osób małoletnich. Policji udało się także zatrzymać wielu nastolatków, którzy mogli planować ataki z użyciem niebezpiecznych narzędzi. To nadal tylko wyjątkowe incydenty, ale – jak uważa prof. Arkadiusz Jabłoński – stanowiące odprysk czegoś głębszego, ukazujące trudną sytuację polskiej młodzieży. Socjolog zaznaczył, że przy próbach znalezienia przyczyn tego rodzaju zdarzeń trzeba jednak zachować ostrożność, aby nie popadać w fatalizm i determinizm.

– Raczej chciałbym widzieć pewną szansę na to, iż te incydenty będziemy mogli jakoś przepracować, tak żeby zadbać o nasze wspólne dobro, jakim są dzieci – podkreślił gość „Polskiego punktu widzenia”.

Trudna sytuacja polskiej młodzieży może wynikać z nawarstwienia wielu różnych problemów, w tym kryzysu wartości.

– Gdy do tego jeszcze dołoży się przebodźcowanie różnego rodzaju treściami pochodzącymi przede wszystkim z internetu, to może (…) niepokoić nas wystarczająco silnie, abyśmy tego typu sytuacje, jakie się wydarzyły ostatnio, traktowali jako przejaw czegoś głębszego, co może się powtarzać w już bardziej eskalacyjnej formule – i tego się obawiamy. (…) Wydaje mi się, że te przypadki ze szkół muszą w nas wzbudzić pewną refleksję i skłonić do przemyślenia sprawy tak, abyśmy może powrócili do pewnych wartości, zwrócili uwagę naszym politykom czy też rządzącym na to, żeby zadbali o to, co sprzyja kształtowaniu świadomego człowieka, właściwie socjalizowanego, a nie chcieli tylko i wyłącznie tworzyć osoby całkowicie indywidualistycznie zapatrzone w jakieś cele, które często także nie są wpisane w jakieś dziedzictwo, a są jakąś ideologią czy wynikają z jakichś ideologicznych założeń – zwrócił uwagę prof. Arkadiusz Jabłoński.

Warto przypomnieć, że w internecie pojawiały się doniesienia, że nastąpi „krwawy piątek”, kiedy to młodzi ludzie będą masowo przeprowadzać brutalne ataki w ramach internetowego wyzwania. Plotki te szybko rozeszły się po sieci, a przez część osób – w tym dorosłych – były traktowane śmiertelnie poważnie. Budowana była atmosfera grozy, granicząca z paranoją.

–  Jest pytanie, na ile to było sterowane, na ile to było wykorzystywane przez jakichś speców od (…) umiejętności oddziaływania na emocje grupy, a na ile zostało to sprowokowane przez niefrasobliwość np. choćby premiera, który użył określeń dotyczących challenge’u, dotyczących zagrożenia tego, iż mogą to być jakieś działania, które nie są tylko incydentami, a są jakoś współtworzone czy kierowane przez kogoś za pomocą internetu. To wszystko oczywiście wywołuje rodzaj paniki moralnej, strachu i tu się pojawiają pewne podejrzenia dotyczące tego, komu na tym zależy. (…) Oczywiście incydenty nie były przez nikogo celowo wywoływane, ale możemy podejrzewać, iż wykorzystuje się różnego rodzaju sytuacje, całkowicie zmieniając ich znaczenie i wpisując w jakieś konteksty, na przykład polityczne, pozwalające oskarżać na przykład pana prezydenta o to, że nie podpisał ustawy dotyczącej kontroli internetu i to teraz wywołuje takie, a nie inne konsekwencje. To już jest bardzo brzydka zabawa tragedią, w której niczemu się nie zapobiegnie, ale stwarza się warunki dla realizacji własnych celów politycznych – podkreślił socjolog.

Ustawa pozwalająca na mocno arbitralną kontrolę treści w internecie została ponownie przegłosowana przez Sejm i znowu trafi na biurko prezydenta. Jak zaznaczył prof. Arkadiusz Jabłoński, cenzura prewencyjna nie jest skuteczna, a jedynie daje pole do nadużyć, w tym na gruncie politycznym.

radiomaryja.pl

print