fot. PAP/EPA

Próby rozwiązania kryzysu na Ukrainie

Najbliższe dni mogą przynieść przełom ws. kryzysu na Ukrainie. Trwa spotkanie w ramach monachijskiej konferencji bezpieczeństwa. Biorą w nim udział przedstawiciele m.in. Ukrainy, Rosji, Francji i Niemiec.

W stolicy Bawarii  trwa drugi dzień Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa z udziałem najwyższych przedstawicieli 20 państw oraz 60 ministrów obrony i spraw zagranicznych ze wszystkich kontynentów. Kluczowym tematem jest konflikt na Ukrainie.

Szef Rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow wyraził nadzieję, że  to Rosja przyczyni się do powstrzymania rozlewu krwi na wschodzie Ukrainy. Oskarżył przy tym Stany Zjednoczone o dążenie do eskalacji konfliktu.

– Niestety na tym etapie rozwoju kryzysu nasi amerykańscy koledzy, a także Unia Europejska, będąca pod ich wpływem, wykonują kroki do eskalacji konfliktu. Tak było chociażby w przypadku braku dyskusji z Rosją na temat konsekwencji podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą – powiedział Siergiej Ławrow.

Na ocieplenie stosunków z Moskwą stawia Angela Merkel. Kanclerz Niemiec wspomniała o ważnej roli, jaką Rosjanie odgrywają w kontekście bezpieczeństwa Europy.

– Nikt nie jest zainteresowany odnowieniem podziału Europy. A tym bardziej stając twarzą w twarz z ryzykiem niekontrolowanej eskalacji konfliktu. Chcemy, aby bezpieczeństwo Europy było tworzone z Rosją, a nie przeciwko Rosji – powiedziała Angela Merkel, kanclerz Niemiec.

Wczoraj na Kremlu odbyło się spotkanie Rosji, Francji i Niemiec. Angela Merkel i François Hollande udali się do Moskwy z dyplomatyczną misją ostatniej szansy. Szczegóły planu uregulowania konfliktu w Donbasie nie są na razie znane. Według nieoficjalnych informacji plan rozwija wrześniowe porozumienia z Mińska:

– Plan miński jest bardzo prosty: natychmiastowe zawieszenie broni, zwolnienie wszystkich zakładników, zamknięcie granicy, wycofanie wszystkich obcych wojsk z terytorium Ukrainy, uruchomienie procesu regulacji politycznych, a także wybory na terytorium Doniecka i Ługańska – powiedział Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy.

Strony wciąż deklarują chęć pokojowego rozwiązania konfliktu pomiędzy stroną ukraińską, a prorosyjskimi separatystami wspieranymi przez Rosję.

TV Trwam News

drukuj