fot. PAP/Jacek Turczyk

Prezydent wystosował listy do MON. Resort już odpowiedział

Prezydent Andrzej Duda napisał do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza listy, w których domaga się „podjęcia stosownych działań” w sprawie obsady stanowisk attaché obrony m.in. Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Szef państwa Polskiego zwraca się też z prośbą o informacje dotyczące tworzenia wielonarodowego dowództwa dywizji w Elblągu.

Jak powiedział dziś PAP dyrektor biura prasowego prezydenckiej kancelarii Marek Magierowski, odpowiedzi na listy wpłynęły do Kancelarii Prezydenta. „Dziś prezydent zapozna się z ich treścią” – dodał.

Premier Beata Szydło odnosząc się dziś do sprawy, oświadczyła, że postrzega listy prezydenta do szefa Ministerstwa Obrony Narodowej jako troskę o sytuację w polskiej armii.

W podobnym tonie sprawę komentuje w rozmowie z naszą redakcją szef sejmowej komisji obrony, poseł Prawa i Sprawiedliwości, Michał Jach.

Wiem, że pan prezydent bardzo się interesuje sytuacją w siłach zbrojnych i na bieżąco to śledzi. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego bardzo chętnie bierze udział we wszelkich konferencjach i spotkaniach. Wiem, że na bieżąco są prowadzone spotkania między panem ministrem a szefem BBN. To jest wyraz wielkiej troski, imponuje postawa pana prezydenta – akcentuje poseł Michał Jach.

Wiceszef MON, prof. Wojciech Fałkowski, powiedział dziś, że obsada ataszatów powinna zostać uzupełniona, a prace nad utworzeniem wielonarodowego dowództwa w Elblągu idą w dobrym tempie.

RIRM

drukuj