fot. PAP/EPA

Prezydent USA zapowiedział wycofanie wojsk amerykańskich z Syrii

Prezydent Donald Trump wycofuje wojska amerykańskie z Syrii. To zaskakująca i niedobra decyzja mówią politycy zarówno w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Wyjście Amerykanów z Syrii może zaostrzyć konflikt, nie tylko w samej Syrii, ale na całym Bliskim Wschodzie.

W niszczonej wojną Syrii stacjonuje około dwóch tysięcy amerykańskich żołnierzy. Są w tym zdestabilizowanym kraju pewnym elementem stabilności, ale już wkrótce misja ta się zakończy – poinformował prezydent Donald Trump.

– W Syrii walczymy od dawna. Prezydentem jestem od prawie dwóch lat i w tym czasie przyspieszyliśmy w walce z ISIS, pokonaliśmy ich. Wygraliśmy z ISIS. Odzyskaliśmy zajęte przez nich ziemię. Teraz nadszedł czas, aby nasze wojska wróciły do ​​domu – powiedział prezydent USA.

Decyzja ta zaskoczyła wielu, nie tylko w Syrii i na Bliskim Wschodzie, ale przede wszystkim w samych Stanach Zjednoczonych. Wycofanie wojsk z Syrii krytykują sami Republikanie. Senator Bob Corker uważa, że ta decyzja uderzy zwłaszcza w siły Kurdyjskie walczące zarówno z ISIS, jak i z siłami Baszszara al-Asada.

– To straszna rzecz dla naszego narodu, dla naszych sojuszników, którzy z nami współdziałają. To straszna rzecz dla Syryjskich Sił Demokratycznych – akcentował republikański senator.

Decyzja prezydenta USA jest tym bardziej zaskakująca, że została podjęta w czasie, kiedy prezydent Turcji grozi operacją wojskową na północy Syrii. To tereny zajęte przez Syryjskie Siły Demokratyczne dowodzone przez Kurdów. I to tam właśnie stacjonują Amerykanie.

– Wyjście Amerykanów oznacza rozpoczęcie wojny kurdyjsko-tureckiej. Amerykanie byli tam czynnikiem stabilizującym – wskazywała politolog dr Lucyna Kilińska.

Część ekspertów decyzję Donalda Trump’a o wycofaniu wojsk z Syrii wiąże ze zgodą Departamentu Stanu na sprzedaż Turkom rakiet Patriot wraz z dodatkowym sprzętem. Łączna wartość kontraktu to 3,5 miliarda dolarów. Decyzje prezydenta USA z satysfakcją przyjął prezydent Rosji.

– Czy obecność wojsk amerykańskich w Syrii jest niezbędna? Nie sądzę, tym bardziej, że jest nielegalna, bo nie ma mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ. My jesteśmy tam na zaproszenie rządu syryjskiego. Jeśli więc Stany Zjednoczone zdecydowały się wycofać swoje siły, to jest to poprawne – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin.

Po decyzji prezydenta Trump’a w regionie znacznie wzrośnie pozycja Rosji, ale także Iranu, który rozgrywa tam swoje interesy.

Donald Trump swoją decyzję uzasadnia konieczności zaprzestania przelewu krwi amerykańskich żołnierzy.

– Bardzo mnie zasmuca, gdy muszę pisać listy lub dzwonić do rodziców, żon lub mężów żołnierzy, którzy zginęli walcząc o nasz kraj – podkreślał prezydent USA.

Wojna w Syrii trwa od 2011 roku. Początkowy konflikt między opozycją a siłami rządowymi przerodził się w konflikt wielopoziomowy. Syria stała się areną walki tzw. Państwa Islamskiego, Kurdów walczących w swoje państwo, starć między wpływami Iranu i Arabii Saudyjskiej oraz Rosji i Stanów Zjednoczonych. W konflikt angażuje się także Izrael.

TV Trwam News/RIRM

drukuj