PAP/EPA

Prezydent Ukrainy oskarża Słowację o niechęć do budowania niezależności energetycznej od Rosji. Pomija przy tym fakt, że to przepływ przez Ukrainę stanowi połowę całego eksportu gazu rurociągami z Rosji do Europy

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ostro skrytykował premiera Słowacji. Padły oskarżenia, że jeden z naszych południowych sąsiadów nie chce budować niezależności energetycznej od Rosji. Ukraiński przywódca zdaje się zapominać, iż to przepływ przez Ukrainę stanowi połowę całego eksportu gazu rurociągami z Rosji do Europy.

Z końcem roku wygasa umowa na tranzyt rosyjskiego gazu na Słowację przesyłanego przez Ukrainę. Przepływ przez Ukrainę stanowi połowę całego eksportu gazu rurociągami z Rosji do Europy. Ukraina wielokrotnie powtarzała, że ​​nie przedłuży umowy o tranzycie gazu z Rosji do Europy, która wygasa 1 stycznia. Kijów twierdzi, że płatności za gaz pomogły Rosji prowadzić prawie trzyletnią wojnę na Ukrainie.

„Pan Fico nie chce uczestniczyć we wspólnej europejskiej pracy nad niezależnością energetyczną ani szukać zamiennika rosyjskiego gazu, ale raczej chce pomóc Rosji w wypychaniu amerykańskich zasobów gazu i energii innych partnerów z Europy, co sugeruje, że chce pomóc Putinowi zarobić pieniądze na finansowanie wojny i osłabienie Europy. Tracimy ludzi w wyniku wojny, którą rozpoczął Putin i uważamy, że taka pomoc dla Putina jest niemoralna. Interesuje go konkretnie rosyjski gaz” – wskazał Wołodymyr Zełenski.

Z rurociągów obecnie korzystają m.in. Słowacja, Czechy, Austria i Włochy. Niedzielne spotkanie Władimira Putina i premiera Roberta Fico dotyczyło dostaw rosyjskiego gazu. Premier Słowacji powiedział, że prezydent Federacji Rosyjskiej potwierdził gotowość Rosji do kontunuowania dostaw gazu, chociaż w obliczu decyzji Ukrainy jest to niemożliwe. Dodatkowo Władimir Putin miał poinformować również, iż Rosja dąży do zakończenia konfliktu na Ukrainie.

Premier Słowacji zaproponował, aby rozmowy pokojowe odbyły się na Słowacji, którą Władimir Putin ocenił jako państwo neutralne i wyraził gotowość do takich rozmów.

– Jeśli chodzi o miejsce rozmów, tak, on (Fico) powiedział, że jeśli dojdzie do negocjacji, chętnie udostępnią swój kraj jako platformę do takich negocjacji. Nie sprzeciwiamy się, jeśli do tego dojdzie. Dlaczego nie, skoro Słowacja zajmuje tak neutralne stanowisko. Naszym zdaniem to stanowisko jest neutralne i Słowacja jest dla nas akceptowalną opcją – oznajmił Władimir Putin.

Rosja stara się poszerzyć strefę swoich wpływów przez udane negocjacje ze Słowacją. Prof. Krzysztof Kubiak zwrócił uwagę, że przemyślana strategia Władimira Putina ma na celu jeszcze bardziej osłabić Europę.

– Przychylność dla słowackiej inicjatywy jest niczym innym, jak jeszcze jedną próbą osłabiania spójności Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego – mówił prof. Krzysztof Kubiak.

Jak podał amerykański Instytut Studiów nad Wojną, Władimir Putin odrzucił propozycję zespołu prezydenta-elekta USA, Donalda Trumpa, zgodnie z którą członkostwo Ukrainy w NATO zostałoby opóźnione o co najmniej dekadę, a Rosja zgodziłaby się zakończyć wojnę przeciwko Ukrainie.

– Odmowa rozmów za pośrednictwem USA ze wskazaniem Słowacji ma wskazywać na to, że Rosja nadal jest mocarstwem sprawczym w przestrzeni światowej – podsumował prof. Krzysztof Kubiak.

Według dwóch źródeł mających wiedzę o planach podróży wysłannik Donalda Trumpa na Ukrainę, emerytowany generał porucznik Keith Kellogg, uda się do Kijowa i kilku innych stolic europejskich na początku stycznia, aby umożliwić kolejnej administracji szybkie zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej.

TV Trwam News

drukuj