fot. PAP

Prezydent podpisał ustawę umożliwiającą sprzedaż PLL LOT

Prezydent podpisał ustawę umożliwiającą sprzedaż PLL LOT. Zgoda na sprzedaż większościowego pakietu akcji Polskich Linii Lotniczych LOT otwiera drogę do prywatyzacji przewoźnika.

Na początku maja Sejm uchylił ustawę o przekształceniu własnościowym PLL LOT. W ten sposób PLL LOT przekształcił się w spółkę akcyjną, co umożliwia zbycie wszystkich akcji Skarbu Państwa w spółce PLL LOT na rzecz inwestora strategicznego, a w dalszej konsekwencji prywatyzację. Zgodnie z nowymi przepisami przyszłe decyzje właścicielskie będą nadal podlegały ograniczeniom, m.in. prawa unijnego.

Według przepisów prawa UE kryterium struktury własności będzie spełnione, jeżeli przynajmniej 50% plus jedna akcja będą w posiadaniu inwestora z państwa członkowskiego UE. Pozostałe akcje mogą należeć do inwestorów z państw trzecich.

Poseł Adam Kwiatkowski, zwraca uwagę, że LOT jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji finansowej, czeka na pomoc z budżetu. W ubiegłym roku ówczesny zarząd spółki wystąpił do ministra skarbu o przyznanie pomocy finansowej. Poprosił o 400 mln zł w pierwszej transzy, a w sumie o ok. 1 mld zł.

– Decyzje, które są podejmowane z jednej strony przez zarząd tej spółki, z drugiej strony przez nadzorujące je Ministerstwo Skarbu, to decyzje, które tę spółkę ekonomicznie osłabiają i prowadzą ją do dużych problemów finansowych. Przypomnę, czekamy na decyzję Komisji Europejskiej wyrażającą zgodę na pomoc publiczną. LOT czeka na kolejny zastrzyk gotówki z budżetu państwa – mówi się o kwocie 400 mln. Tak naprawdę brakuje pomysłu na to, jak ten LOT powinien stanąć na nogi, jeśli ci, którzy dziś rządzą Polską czyli Platforma Obywatelska uważa, że jedynym celem jest to, żeby tę spółkę osłabić, a następnie sprzedać za bezcen. Należy zadać sobie pytanie: komu odsprzedać?mówi poseł Adam Kwiatkowski.

Sytuacja pracowników LOT jest bardzo niekorzystna. Zmiany, które są planowane dotkną całego personelu. Co więcej, przyczynią się do zmniejszenia bezpieczeństwa pasażerów – dodaje poseł Adam Kwiatkowski.

 – Nie tak dawno prezes firmy wymówił układ zbiorowy, czyli de facto dał do zrozumienia pilotom i członkom personelu pokładowego, że są to teraz ci pracownicy PLL LOT, których czekają grupowe zwolnienia. Słyszeliśmy o tym, iż rząd oraz zarząd spółki mają zamiar spróbować outsourcingu. To wygląda w ten sposób, że piloci czy załogi pokładowe nie byliby pracownikami LOT, a wynajmowano by ich do poszczególnych lotów. W pierwszym momencie jak się tego słucha to wydaje się kpiną, ale nie takie rzeczy widzieliśmy. Wydaje się, że jednak taki wariant jest możliwystwierdza poseł Adam Kwiatkowski.

Akcjonariuszami PLL LOT są: Skarb Państwa, który ma 67,97 proc. akcji spółki, TFS Silesia – 25,1 proc., pozostałe 6,93 proc. należy do pracowników.

RIRM

drukuj