fot. PAP/Albert Zawada

Prezydent K. Nawrocki rozważa ułaskawienie A. Borowskiego

Działacz „Solidarności” i więzień polityczny za czasów PRL, Adam Borowski, został skazany przez sąd na pół roku bezwzględnego więzienia za wypowiedzi w kontekście Romana Giertycha oraz afery Polnordu. Jego ułaskawienie rozważa prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent RP poinformował, że zlecił swoim współpracownikom przygotowanie analizy prawnej w kwestii Adama Borowskiego.

– Ma ona spłynąć w przyszłym tygodniu i wówczas będę podejmował decyzję – powiedział Karol Nawrocki.

O ułaskawienie Adama Borowskiego zaapelowała m.in. dr Jolanta Hajdasz, która w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” podkreśliła, że nie można przejść obok tej sprawy obojętnie.

Wielki szacunek dla pana Adama Borowskiego i stanowcze wsparcie całego naszego środowiska. Należy on do tych, których państwo komunistyczne chciało zniszczyć i złamać. Tamto państwo zawsze rozpoznawało tych, którzy potrafili być niepokorni, którzy nie dawali się zastraszyć. Spokój w PRL-u mieli tylko ci, którzy byli cicho. Dziś widzimy to samo pragnienie – by karać niepokornych, budować strach i wysyłać sygnał innym: „uważaj, bo skończysz tak samo”. Dziś na celowniku obecnej władzy jest on, jutro może być każdy z nas, kto odważy się powiedzieć coś nie pomyśli rządzących i możnych tego świata. Nie pozwalajmy na to – mówiła prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Adam Borowski ma 70 lat. W mediach powiedział, że jest po udarze i chorował na nowotwór. Podkreślił, że woli pójść do więzienia niż przeprosić Romana Giertycha.

RIRM

drukuj