Premier nie pomoże w upamiętnieniu ofiar katastrofy smoleńskiej

Premier Ewa Kopacz przerzuca na innych decyzje o powstaniu pomnika ofiar smoleńskich w Warszawie. Uważa, że powinny decydować o tym władze lokalne. Wniosek o wskazanie konkretnego miejsca, gdzie mógłby stanąć monument, złożył Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem.

Premier Ewa Kopacz poinformowała, że głos w kwestii budowy pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej w Warszawie powinna zabrać prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Dlatego pytana o to wczoraj przez dziennikarzy stwierdziła, że decyzja o budowie należy do władz lokalnych. Premier przestrzegła jednocześnie przed tym, aby kwestia ta nie przerodziła się w „bój polityczny”. Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem, któremu przewodniczy profesor Włodzimierz Bernacki, złożył wczoraj w warszawskim ratuszu specjalny wniosek o wskazanie konkretnego miejsca gdzie mógłby stanąć monument.

– Tylko zgoda i określenie lokalizacji  pozwoli na rozpisanie konkursu, dzięki któremu w tej określonej przestrzeni będzie mógł powstać monument upamiętniający tych, którzy polegli na służbie państwu i w służbie narodu 10 kwietnia – powiedział prof. Włodzimierz Bernacki, ze Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem.

Wczoraj do Kancelarii Prezydenta wpłynął list części rodzin w sprawie budowy pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Rodzinom zmarłych zależy na znalezieniu miejsca „w centrum stolicy”, gdzie wszyscy będą mogli „spokojnie wspomnieć najbliższych”. Dotychczas wszelkie próby budowy monumentu były blokowane zarówno przez władzę Warszawy – z Hanną Gronkiewicz Waltz na czele,  ale także przed polityków Platformy Obywatelskiej i samego Prezydenta Polski. Teraz jednak Bronisław Komorowski zmienia zdanie i chce rozmawiać na temat budowy pomnika. Zapowiedział, że spotka się z grupą rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, która skierowała do niego specjalny list w sprawie monumentu. I chociaż takie deklaracje cieszą rodziny ofiar tej narodowej tragedii, to jednak wątpliwości pozostają. Jak podkreśla Jacek Świat – prezydent Bronisław Komorowski dotychczas nie chciał upamiętnić ofiar katastrofy.

– Ja sobie wyobrażałem sytuację inaczej, że prezydent państwa sam podejmie inicjatywę uczczenia swoich wielkich poprzedników: Lecha Kaczyńskiego, Ryszarda Kaczorowskiego i Anny Walentynowicz; że zaprosi do rozmów rodziny niezależnie od poglądów, pochodzenia politycznego – mówił poseł Jacek Świat.

Prezydencki minister Tomasz Nałęcz poinformował, że do spotkania prezydenta  z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej dojdzie w przyszłym tygodniu.

TV Trwam News

drukuj