Fot. W. Kompała / KPRM

Premier Morawiecki złoży wizytę na Litwie

Premier Mateusz Morawiecki udaje się dziś z wizytą na Litwę, gdzie spotka się z szefem litewskiego rządu Sauliusem Skvernelisem; obaj premierzy odsłonią też tablicę upamiętniającą śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w rafinerii w Możejkach.

„Premierzy Polski i Litwy podczas spotkania omówią kwestie dwustronne, w tym potwierdzenie zasadniczej zbieżności stanowisk w kwestiach bezpieczeństwa, polityki wschodniej, rozwoju regionalnych projektów infrastrukturalnych i energetycznych oraz zagadnień z agendy europejskiej m.in. Wieloletnie Ramy Finansowe, Brexit czy jednolity rynek” – poinformowała PAP rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Jak dodała, w programie wizyty przewidziano również spotkanie Mateusza Morawieckiego z żołnierzami Polskiego Kontyngentu Wojskowego „Orlik“, którzy stacjonują w bazie w Szawlach w ramach misji Baltic Air Policing.

Według rzeczniczki rządu premierzy Morawiecki i Skvernelis wezmą też udział w uroczystości odsłonięcia tablicy upamiętniającej śp. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w rafinerii PKN Orlen w Możejkach.

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, który będzie towarzyszył polskiemu premierowi podczas wizyty na Litwie, przyznał w rozmowie z PAP, że projekt jakim była inwestycja w Możejki „był możliwy wyłącznie dzięki wizji i wsparciu śp. prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego”.

„Rafineria w Możejkach ma obecnie strategiczne znaczenie dla Orlenu, polskiej gospodarki i bezpieczeństwa paliwowo-energetycznego naszego kraju i regionu państw bałtyckich” – podkreślił Obajtek.

Według niego Orlen Lietuva i rafineria Możejki to bardzo ważne aktywa w Grupie Kapitałowej Orlen.

„Możejki odpowiadają za niemal 1/3 przerobu ropy naftowej w Grupie PKN Orlen. Dzięki temu, że jesteśmy właścicielem Możejek, mamy zapewnioną obecność na rynkach państw bałtyckich. Możemy też bilansować popyt na rynku polskim i zapewnić bezpieczeństwo energetyczne w naszym regionie. A dzięki zmianom w zarządzaniu, optymalizacji kosztów i wdrożeniu projektów rozwojowych spółka przynosi wreszcie zyski” – zaznaczył Daniel Obajtek.

Jak dodał w ciągu ostatnich trzech lat (2016-2018) litewska spółka wypracowała ok. 2 mld złotych zysku.

„Rosnące znaczenie spółki Orlen Lietuva potwierdza słuszność podjętej 10 lat temu decyzji o kupnie Możejek” – ocenił szef Orlenu.

Ostatnia wspólna wizyta szefów obu rządów w Możejkach miała miejsce w czerwcu ubiegłego roku. Mateusz Morawiecki podkreślał wówczas, że inwestycję w tę rafinerię, która jest dzisiaj kluczowa dla naszego bezpieczeństwa energetycznego i poprawia nasze bezpieczeństwo geopolityczne, zawdzięczamy prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

„Trzeba było odwagi, determinacji, wyobraźni i wizji strategicznej Lecha Kaczyńskiego, żeby przewidzieć, jak ważne będą te powiązania gospodarcze pomiędzy naszymi krajami (Polską a Litwą) dla umacniania bezpieczeństwa w wymiarze politycznym, energetycznym, finansowym i po prostu w wymiarze gospodarczym” – mówił wówczas premier.

Mateusz Morawiecki zwrócił się też do Skvernelisa z prośbą, by w 10. rocznicę przejęcia przez Orlen kontroli nad Możejkami wspólnie uczcić pamięć Lecha Kaczyńskiego poprzez wbudowanie tablicy „podkreślającej, jak ważny był to moment dla długofalowej współpracy Polski i Litwy”. Do pomysłu Morawieckiego pozytywnie odniósł się wówczas premier Litwy.

PKN Orlen jest największym podmiotem branży rafineryjno-petrochemicznej w Polsce i jednym z największych tego typu w Europie. W 2006 r. za 1,49 mld dol. PKN Orlen kupił od Jukosu 53,7 proc. akcji litewskiej spółki Mażeikiu Nafta zarządzającej rafinerią w Możejkach, a następnie na mocy umowy z rządem Litwy nabył 30,66 proc. za ponad 852 mln dol.

Po sfinalizowaniu z rządem Litwy umowy kupna pozostałych 10 proc. udziałów i przeprowadzonym wykupie od drobnych inwestorów, płocki koncern pozyskał 100 proc. akcji litewskiej rafinerii, która w 2009 roku zmieniła nazwę na Orlen Lietuva.

Podczas dzisiejszej wizyty na Litwie premier Morawiecki uda się również do pałacu w Rennowie, gdzie złoży wieniec pod pomnikiem braci Stanisława i Gabriela Narutowiczów, który został odsłonięty pod koniec ubiegłego roku.

PAP/RIRM

drukuj