PAP/Jacek Bednarczyk

Premier M. Morawiecki: Dzięki interwencji PFR huta Ferrum uniknęła bankructwa

Ten zakład upadłby, gdyby nie interwencja Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) i Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – mówił w sobotę w katowickiej hucie Ferrum premier Mateusz Morawiecki. Podkreślał, że dziś spółka zwiększa obroty, ma stabilne zatrudnienie i szanse rozwoju.

„To bardzo dobry przykład tego, w jaki sposób odbywa się tutaj – w woj. śląskim, na Górnym Śląsku – transformacja gospodarcza” – ocenił szef rządu, wskazując, iż jeszcze niedawno katowicka huta – producent rur o 145-letniej tradycji – po doświadczeniach „niewłaściwej prywatyzacji” była „praktycznie skazana na bankructwo”.

Dzięki wsparciu kapitałowemu PFR spółka zrestrukturyzowała się i w ubiegłym roku uruchomiła jedną z najnowocześniejszych w Europie linii do produkcji rur, niezbędnych m.in. do budowy wielkich rurociągów. Linia umożliwia zwiększenie mocy produkcyjnych z ok. 120 tys. do 200 tys. ton rur rocznie, a wsparcie obrotowe pozwoliło spółce na rozwinięcie produkcji.

„Na skutek zainwestowania w ten zakład przez Polski Fundusz Rozwoju dwustu kilkudziesięciu milionów złotych, dzisiaj obroty rosną z dwustu kilkudziesięciu do 350 mln zł, zatrudnienie jest coraz bardziej bezpieczne, wykwalifikowani pracownicy mają pracę” – wyliczał premier, wyrażając nadzieję, że wraz ze wzrostem produktywności i konkurencyjności rosnąć będą także wynagrodzenia załogi huty.

Szef rządu zwrócił uwagę, że w ciągu minionych czterech lat polska gospodarka zwiększyła produktywność o 14 proc., a wdrażanie innowacyjnych rozwiązań powoduje, że – jak mówił – „pniemy się ogniwo po ogniwie wyżej w wartości dodanej”.

„Dzisiaj pokazujemy, że coraz wyższe standardy jakości polskich produktów dają coraz wyższe marże dla bardzo wymagających klientów na całym świecie” – wskazał premier.

W ocenie Mateusza Morawieckiego, współpraca z centralnymi instytucjami rozwojowymi, jak PFR, ale też np. z urzędem marszałkowskim, powoduje, że zatrudniająca obecnie ok. 300 pracowników spółka Ferrum SA i związany z nią zakład konstrukcji spawanych mają szanse na rozwój. Szef rządu życzył załodze katowickiej firmy, by jej wynagrodzenia „powoli, ale jak najszybciej” dochodziły do poziomu tych w konkurencyjnych zakładach w Europie zachodniej.

„Coraz szybciej idziemy w tym kierunku” – zapewnił, wyliczając wskaźniki osiągane przez polską gospodarkę.

„Polski przemysł, produkcja przemysłowa rośnie, chociaż w innych krajach UE jest różnie. Pokazujemy, że rośnie nasza produktywność, wydajność pracy; wzrost gospodarczy należy do najszybszych w Europie. Mam pełne przekonanie, że to są dobre wiadomości dla polskich pracowników, dla polskiej gospodarki i po prostu dla Polski” – podsumował Mateusz Morawiecki.

Inwestycja huty Ferrum w nową linię do produkcji rur była możliwa dzięki zaangażowaniu kapitałowemu oraz wsparciu PFR, który w maju 2017 r., poprzez swój fundusz, kupił nową linię oraz ustalił sposób jej wykorzystania i przejęcia przez Ferrum. Ponadto Ferrum otrzymało ok. 100 mln zł pożyczki przeznaczonej na kapitał obrotowy.

Ubiegłoroczne uruchomienie nowej linii zwieńczyło trwającą kilka lat restrukturyzację spółki. Kluczowe w tym procesie było zawarcie przez Ferrum umowy partnerami, wśród których byli m.in. Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych (FIPP), należący do Polskiego Funduszu Rozwoju, a także kontrolowana przez FIPP spółka celowa Watchet.

Inwestorzy podjęli wówczas działania zmierzające do skupienia całości (ok. 95 mln zł) długoterminowego zadłużenia finansowego Ferrum w celu jego refinansowania i skonwertowania na akcje nowej emisji. Jednocześnie inwestorzy udzielili spółce pożyczkę na kapitał obrotowy.

Ferrum jest krajowym liderem w produkcji rur do przesyłu mediów. Specjalizuje się w produkcji izolowanych rur stalowych ze szwem oraz kształtowników zamkniętych. Dostarcza produkty dla rynku gazowniczego – szczególnie do budowy rurociągów przesyłowych i dystrybucyjnych – a także ciepłowniczego, wodno-kanalizacyjnego – do przesyłu ścieków, wody pitnej i zasolonej – oraz przemysłowego.

PAP/RIRM

drukuj