PAP/Artur Reszko

Premier M. Morawiecki: 1000 zł dopłaty do hektara, jeśli straty od suszy przekraczają 70 proc.

Rolnicy dotknięci suszą dostaną 1000 zł dopłaty do hektara, jeśli straty są wyższe niż 70 proc. – ogłosił premier Mateusz Morawiecki podczas II Ogólnopolskiego Święta „Wdzięczni Polskiej Wsi” w Kolnie (Podlaskie). Według ministra rolnictwa, wypłaty powinny ruszyć we wrześniu.

„Będzie to ponad miliard, może dwa miliardy, zobaczymy, jakie będą straty oszacowane” – dodał. Mateusz Morawiecki mówił, że „polskie państwo nie zostawi rolników w potrzebie. (…) Musi w biedzie pomagać polskiemu rolnikowi. Polskie państwo jest po to, żeby wspierać w trudnych momentach”.

„W naszym planie gospodarczym w Planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju właśnie rolnictwo polskie znajduje naczelne miejsce” – zapewnił szef rządu.

Mateusz Morawiecki podkreślał, że głównym zobowiązaniem rządu PiS była zmiana życia polskich rodzin i program „500plus”.

„Rząd wywiązał się z nawiązką, bo jest również <<500 plus>> dla pierwszego dziecka” – oświadczył. Mówił też, że to „w tradycjach wsi przechowana została niepodległość”, a dziś na tradycjach budowana jest przyszłość.

„Chcemy dla polskiej wsi wspaniałej przyszłości, żeby Polska małych miast i terenów wiejskich była przyciągająca, a nie wyludniała się. Taka będzie polska wieś w najbliższych latach i dekadach” – oświadczył premier Morawiecki.

Mówił też, że dbałość o polską wieś i rolnictwo to interes narodowy.

„Chcemy, żeby polskie produkty były na zachodnich stołach. I tak się dzieje. Polski eksport produktów rolnych rośnie z roku na rok i przyczynia się do poprawy polskiej wsi. To jest nasze zobowiązanie również na kolejne lata” – oświadczył.

„Nie chcemy importu produktów zachodnich ideologii, różnych rewolucji obyczajowych” – dodał Mateusz Morawiecki.

Wyraził wdzięczność polskim rolnikom, Kołom Gospodyń Wiejskich, Ochotniczym Strażom Pożarnym za to, że – jak mówił – przechowali „pragnienie Polski suwerennej, niepodległej, silnej, dumnej, chrześcijańskiej i wiernej, naszym pragnieniom (…) wielkiej Rzeczpospolitej”.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział z kolei, że rząd będzie się starał, by pierwsze wypłaty pomocy związanej z suszą nastąpiły już we wrześniu.

Jan Krzysztof Ardanowski podkreślał również, że to polska wieś zapewnia polskiemu społeczeństwu bezpieczeństwo żywnościowe. „Nie będzie żadnego innego bezpieczeństwa – militarnego, zdrowotnego, gospodarczego, jeśli nie będzie żywności, jeżeli nie będziemy mieli bezpieczeństwa żywnościowego, które zapewnia nam polska wieś i polskie rolnictwo”.

Minister rolnictwa mówił, że wdzięczność dla wsi jest często infantylna i banalna, bo czasami postrzega się mieszkańców wsi jak ludzi specjalnej troski, których potrzeba otoczyć opieką.

„Polska wieś to nie obszar upośledzenia i specjalnej troski, tylko wielka szansa dla rozwoju Polski. Zapraszam wszystkich do serdecznej współpracy na rzecz polskiej wsi” – oświadczył.

Zdaniem min. Ardanowskiego, prawdziwą pomocą dla rolnictwa są realizowane przez rząd programy retencji i zatrzymywania wody. Jak oświadczył, od września na wsparcie finansowe będą mogły liczyć gospodarstwa, które będą budować systemy nawadniające i retencyjne, jak studnie czy zbiorniki. Jak dodał, od przyszłego roku rząd zamierza uruchomić duże programy retencyjne za 14 mld zł. Wskazał również na dofinansowanie wapnowania gleb, zbiórki plastiku i azbestu czy regulacje, umożliwiające rolnikom sprzedaż bezpośrednią, „tak aby nie zarabiali na nich pośrednicy”.

Minister stwierdził też, że „część opozycji mówi o niskiej jakości polskiej żywności”.

„Jak można tak kłamać? Jak można podcinać tak ważną gałąź polskiej gospodarki? To się zresztą wpisuje w dyfamację, opluwanie polski na arenie międzynarodowej” – mówił. Wskazał też na niedawne aukcje koni arabskich, które zakończyły się „wielkim sukcesem” i pokazały „prymat polskiej hodowli na świecie”.

„Przez lata przekonywano świat o upadku hodowli koni arabskich, przekonywano kupców międzynarodowych, że nie warto do Polski przyjeżdżać, bo wszystko jest w ruinie, bo wszystko zdechło. A jest to jeden z najbardziej rozwijających się działów hodowli” – stwierdził minister.

Wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski w swoim wystąpieniu dziękował premierowi Morawieckiemu za to, że „taką opieką i takim wkładem pracy otacza polskie rolnictwo”. Zaznaczył, że wieś to nie tylko miejsce pracy, ale też nauki, kultywowania kultury i tradycji. Dziękował też rządowi i parlamentarzystom za programy rozwoju infrastruktury, oświaty, komunikacji.

„Tylko wolna, niepodległa, suwerenna i zasobna ojczyzna może Polakom, a w szczególności mieszkańcom wsi i rolnikom zapewnić najlepsze warunki rozwoju” – stwierdził.

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj