Premier i szef MON złożyli żołnierzom życzenia świąteczne
Podziękowania za służbę i świąteczne życzenia złożyli polskim i amerykańskim żołnierzom premier Mateusz Morawiecki oraz szef MON, wicepremier Mariusz Błaszczak, którzy odwiedzili Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Biedrusku.
Szef rządu i minister obrony odwiedzili żołnierzy, którzy wejdą w skład załóg i obsługi technicznej kupionych od USA czołgów Abrams.
„Chciałbym złożyć najlepsze życzenia dla wszystkich żołnierzy, którzy są dzisiaj tutaj, ale także wszystkich żołnierzy na terytorium RP, życzenia i podziękowania. Z wdzięcznością myślimy o was jako tych, którzy zapewniają bezpieczeństwo naszych granic” – powiedział premier.
„Jest taki zwyczaj w Polsce, chyba unikalny w skali świata, że przy stole wigilijnym zostawia się jeden pusty talerz, jedno puste krzesło. Miejmy w pamięci naszych wspaniałych żołnierzy, dumnych z tego, że noszą polski mundur (…), bo często to oni nie będą siedzieli jutro za stołami wigilijnymi i za nimi będą tęsknić rodziny i dzieci. Dlatego szczególną wdzięczność jesteśmy winni właśnie im, za to gdzie pełnią służbą na posterunku, gdziekolwiek Rzeczpospolita ich potrzebuje” – mówił Mateusz Morawiecki.
Dodał, że „mimo tego, co dzieje się za wschodnią granicą, my, Polacy, dzięki polskiej armii i dzięki sojuszowi, szczególnie ze Stanami Zjednoczonymi, możemy czuć się bezpieczni”. Wyraził przekonanie, że zapowiedziane ulokowanie w Poznaniu stałego dowództwa V Korpusu amerykańskich Wojsk Lądowych, któremu będą podlegały siły USA na wschodniej flance, „podniesie bezpieczeństwo i przyniesie spokój do tej części Europy”.
„Niech święta Bożego Narodzenia będą gwiazdką nadziei, że nowy rok 2023, to będzie rok dobrego pokoju – podkreślam, dobrego pokoju, z którego urodzi się trwały system bezpieczeństwa w Europie na kolejne długie dekady. Niech Polska będzie bezpieczna, niech Polska będzie spoiwem bezpieczeństwa dla całej centralnej i wschodniej Europy” – zaakcentował szef rządu.
Słowo do żołnierzy skierował także wicepremier Mariusz Błaszczak.
„To był rok pełen wyzwań. Za naszą wschodnią granicą toczy się wojna. Rosja napadła na Ukrainę. Wcześniej byli tacy, którzy mówili: my to inaczej ocenialiśmy, że Rosja nie mówi poważnie, grożąc swoim sąsiadom” – mówił szef MON.
Dodał, że o zamiarze odbudowy imperium świadczyła napaść na Ukrainę w 2014 r., a wcześniej wojna w Gruzji.
„Nasze środowisko polityczne przestrzegało przed tym, byliśmy nazywani rusofobami, ale to my mieliśmy rację” – powiedział wicepremier Mariusz Błaszczak.
Szef MON powtórzył, że „najlepszą odpowiedzią na te wszystkie zagrożenia jest wzmacnianie Wojska Polskiego” poprzez zwiększanie jego liczebności, wyposażanie w nowoczesną broń oraz współpracę z sojusznikami i doskonalenie interoperacyjności, zwłaszcza z wojskami USA, co zwiększa bezpieczeństwo całej wschodniej flanki. Złożył żołnierzom życzenia, także w języku angielskim. Do życzeń i podziękowań dla amerykańskich sojuszników dołączył – także po angielsku – premier Mateusz Morawiecki.
PAP



