Premier D. Tusk o obietnicach wyborczych: Wszystko pozostaje w mocy
Wszystko pozostaje w mocy – tak mówi premier Donald Tusk o obietnicach wyborczych. Ich realizacja w ostatnim roku pozostawia wiele do życzenia, a lista jeszcze niezrealizowanych wciąż jest długa.
Premier Donald Tusk podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej musiał korzystać z kartki.
– Bez tej kartki nie dałbym rady uświadomić, na czym polegało nasze osiem miesięcy – stwierdził premier RP.
Na jednej kartce A4 zmieściły się wszystkie rzekome sukcesy jego rządu. Chyba był z nimi problem, bo premier przypisał sobie sztandarowy program PiS-u.
– 800 Plus wprowadzone na początku naszych rządów – mówił Donald Tusk.
Zakładając nawet, że tych sukcesów liberalno-lewicowej koalicji jest tyle, że zajmują kartkę papieru, to jest też druga strona medalu, czyli lista niezrealizowanych obietnic władzy. A raczej dwie długie listy, które pokazał były premier, Mateusz Morawiecki.
– Tu jedno, a tu drugie. Wiecie co to jest? To są te ich obietnice. To jest to ich 100 konkretów – wskazał Mateusz Morawiecki.
Zamiast 💯konkretów Koalicji Obywatelskiej po roku mamy 💯 kłamstw i złamanych obietnic nowego rządu. @pisorgpl #ZawszeZaPolską pic.twitter.com/N6g8EGxbpj
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) October 12, 2024
Miały być ułatwienia dla przedsiębiorców, obniżenie składki zdrowotnej, kredyt 0 procent, dopłaty do najmu dla młodych, akademik za złotówkę dla studentów, zwiększenie zasiłku pogrzebowego i wiele, wiele więcej.
– Mamy 300 dni i praktycznie 300 kłamstw. Nie zostały zrealizowane – zaznaczył Mateusz Morawiecki.
Trzeba jednak oddać władzy, że kilka postulatów udało się zrealizować, co przypomniała wicemarszałek Senatu z Lewicy, Magdalena Biejat.
– Wprowadzenie renty wdowiej, programu „Aktywny Rodzic”. To są na pewno duże i ważne zdobycze – zwróciła uwagę Magdalena Biejat.
Kluczowymi obietnicami, które mogły zdecydować o wyniku zeszłorocznych wyborów, nikt się jednak w rządzie nie zajmuje. Leżą, czekają i nic nie zapowiada, że coś się w tej sprawie zmieni. A Polacy czekają – mówiła poseł do Parlamentu Europejskiego z Konfederacji, Anna Bryłka.
– Kwota wolna od podatku czy postulat Trzeciej Drogi – dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców – oraz wiele innych potrzebnych rozwiązań. Ich nie ma – podkreśliła Anna Bryłka.
W sprawie kwoty wolnej od podatku na poziomie 60 tysięcy (dziś jest 30 tysięcy) rząd zasłania się brakiem większości i brakiem środków w budżecie. Publicysta „Naszego Dziennika”, dr Andrzej Mazan, uważa, że te uniki mają jeden cel.
– Lawirowanie wskazuje na to, że tam nie ma jasności co do spełnienia tego postulatu. Mało tego – twierdziłbym raczej, że nie zostanie ten postulat spełniony – ocenił dr Andrzej Mazan.
Szef rządu chyba słyszy te uprawnione pretensje o brak realizacji obietnic wyborczych.
– To, co mówiliśmy wtedy, do czego przekonywaliśmy Polki i Polaków przez długie miesiące, tygodnie kampanii wyborczej przed 15 października, to wszystko pozostaje w mocy – zapewnił Donald Tusk.
Jednak doradca prezydenta RP, Błażej Poboży, przypomniał, co w 2014 roku o deklaracjach wyborczych mówili na taśmach Radosław Sikorski i Jacek Rostowski.
– Mówili zawsze politycy PO, że obietnice wyborcze wiążą tylko tych, którzy w nie wierzą – zaznaczył Błażej Poboży.
Takich wierzących w obietnice rządu premiera Tuska jest coraz mniej. Według ostatniego sondażu koalicja władzy nie miałaby większości w Sejmie. [czytaj więcej]
TV Trwam News



