(foc. CC/wikimedia)

Pożar w kopalni Wujek-Śląsk

Ok. 20 jednostek straży pożarnej skierowano w poniedziałek rano do gaszenia pożaru taśmociągu na powierzchni kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej. Nie ma informacji o poszkodowanych. 

Jak poinformował w poniedziałek rano oficer dyżurny śląskiej straży pożarnej, ogień objął ok. 200 metrów taśmociągu naziemnego na powierzchni zakładu.

„Nie ma osób poszkodowanych, ani zagrożonych. Wszyscy zostali wycofani ze strefy zagrożenia” – zaznaczył strażak. Po godzinie 6. rano w akcji brało udział 21 jednostek straży pożarnej; sytuacja nie została jeszcze opanowana.

W Rudzie Śląskiej mieści się jedna z części, tzw. ruchów, należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego połączonej kopalni Wujek. Dawniej była to samodzielna kopalnia Śląsk.

Do podobnego, poważnego w skutkach pożaru, doszło w lutym tego roku w innej rudzkiej kopalni – należących do Kompanii Węglowej Bielszowicach. Ogień zaprószony przez nieostrożnych spawaczy objął ok. 200-metrowy pomost transportowy na powierzchni kopalni. Umieszczone w nim taśmociągi dostarczały urobek do zakładu przeróbczego.

Spalony pomost w Bielszowicach zawalił się, pozbawiając kopalnię możliwości transportu urobku z jednego z szybów. Odbudowywanie pomostu – kosztem ok. 8 mln zł – zakończyło się z początkiem grudnia. Do tego czasu urobek przewożono 30-tonowymi ciężarówkami, co komplikowało proces i znacząco zwiększało jego koszt, wpływając na wyniki zakładu.

PAP

drukuj