fot. naszdziennik.pl

Powraca temat reparacji wojennych od Niemiec

Coraz głośniej powraca temat reparacji od Niemiec za krzywdy wyrządzone podczas II wojny światowej. Mijają 82 lata od niemieckiej agresji na nasz kraj. Polska poniosła największe straty – zginęło około 6 mln obywateli, z ziemią zrównano wiele miejscowości i rozkradziono mienie. Polska utraciła także część swojego terytorium.

Rząd Zjednoczonej Prawicy powrócił do tematu reparacji. W ubiegłej kadencji parlamentu działał zespół ds. oszacowania strat. Politycy i eksperci pracują jeszcze nad ostatecznym kształtem raportu w tej sprawie. Dokument zostanie przetłumaczony na język angielski i niemiecki.

Rząd w Berlinie nie wypłacił do dziś odszkodowania Polsce. Berlin uważa jednak temat za zamknięty.

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, minister Jan Józef Kasprzyk, zwraca uwagę, że musimy do tego wracać.

– Niepodległa Polska nigdy nie zrzekła się reparacji wojennych od agresora, jakim były Niemcy. Zatem należy wracać do tematu. Działa specjalny zespół, który przygotowuje ocenę strat wojennych. W agendzie rozmów międzynarodowych musi być poruszana ta kwestia i pod rządami Zjednoczonej Prawicy wreszcie jest poruszana – mówi minister Jan Józef Kasprzyk.

1 września 1939 r. wojska niemieckie bez wypowiedzenia wojny przekroczyły granice RP. Z kolei 17 września ze wschodu zaatakowali Sowieci. W efekcie dokonano czwartego rozbioru Polski.

RIRM/TV Trwam News

drukuj