fot. premier.pl

Powołanie sędziów pokoju jednym z pomysłów na dalszą reformę polskiego sądownictwa

Zjednoczona Prawica dalej zamierza reformować polskie sądownictwo. Wśród zaprezentowanych wczoraj na konwencji Solidarnej Polski pomysłów jest powołanie sędziów pokoju. To przyspieszyć ma rozpoznawanie spraw sądowych. O takiej zmianie mówił już klub Kukiz’15.

W czasie wczorajszej konwencji Solidarnej Polski wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł mówił o potrzebie powołania sędziów pokoju.

– Sędziowie pokoju – chcemy, żeby rozpoznawali sprawy w  uproszczonej procedurze, z minimalnymi odwołaniami do Kodeksu postępowania karnego, cywilnego, żeby te sprawy były rozpoznawane w sposób szybki, sprawny – tłumaczył Marcin Warchoł.

Sędziów pokoju wybieranoby w wyborach powszechnych na poziomie powiatów. Osoby takie zajmowałyby się drobnymi sprawami, takimi jak wykroczenia z zakresu ruchu drogowego. Od wyroku sędziego pokoju przysługiwałoby odwołanie. To nie jest nowy pomysł – zauważył dr Michał Skwarzyński.

– Instytucja sędziego pokoju był już przed wojną w polskim porządku prawnym stosowana. W założeniu powinien być to raczej prawnik – wskazał dr Michał Skwarzyński.

Ministerstwo Sprawiedliwości opracowało projekt, którego nie konsultowano jeszcze z koalicjantami – podkreślił wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik z Solidarnej Polski.

– Musimy skonsultować wszystkie propozycje z naszymi partnerami ze Zjednoczonej Prawicy. Wówczas będą upublicznione, przedstawione, pokazane, jak sobie wyobrażamy to usprawnienie – zaznaczył Michał Wójcik.  

O potrzebie powrotu do sędziów pokoju po raz pierwszy mówił klub Kukiz’15. To także postulat PSL-u – zwrócił uwagę wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

– To jest w istocie postulat Koalicji Polskiej, PSL-u, więc bliski naszemu środowisku – powiedział Piotr Zgorzelski.

Dziś sędziowie pokoju funkcjonują na różnych zasadach m.in. w Stanach Zjednoczonych i Szwajcarii. W Wielkiej Brytanii sędzia pokoju nie otrzymuje wynagrodzenia. Platforma gotowa jest do dyskusji – podkreśliła poseł PO Izabela Leszczyna.

– Jest oczywiste, że ten element obywatelski – w postaci być może większej roli ławników – powinien w wymiarze sprawiedliwości się znaleźć, ale na pewno nie ławników w SN, natomiast muszą usiąść eksperci, prawnicy, legislatorzy i musimy mieć konkretny projekt – akcentowała Izabela Leszczyna.

Wśród pomysłów Ministerstwa Sprawiedliwości jest także cyfryzacja akt sądowych, ułatwienie drogi awansu sędziów oraz zmniejszenie struktury sądownictwa powszechnego do dwóch instancji.

– I status sędziego sądu powszechnego – ktoś kiedyś wymyślił, że są sędziowie sądów rejonowych, okręgowych, apelacyjnych, ktoś wymyślił, tak zostało. Tak naprawdę w konstytucji mowa jest o sądach powszechnych i taki status powinien mieć sędzia – wskazał Michał Wójcik.

Jak zaznaczył radca prawny Piotr Żyłko, w temacie zmian w wymiarze sprawiedliwości Platformę interesuje jedynie cofnięcie reformy KRS-u.

– Tam nie widać jakiegoś zarysu reformy jako takiej, dlatego że ten program mówi tylko jakby o cofnięciu się do pewnego momentu sprzed wyborów sprzed kilku lat – ocenił Piotr Żyłko.

Według najnowszego sondażu, ponad 58 procent Polaków jest zdania, że rządowa reforma sądownictwa może mieć wpływ na ich życie.

TV Trwam News

drukuj