fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Postulat o zmiany w tzw. małym ZUS-ie

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców wnioskuje o zmiany w ustawie o tzw. małym ZUS-ie. Adam Abramowicz skierował w tej sprawie wniosek do minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigi Emilewicz.

Chodzi o wydłużenie terminu na zgłoszenie deklaracji przez osoby, które chcą skorzystać z możliwości płacenia niższych składek na ZUS. W tym roku przedsiębiorcy mieli czas tylko do 8 stycznia. Rzecznik chce, żeby termin mijał ostatniego dnia stycznia. Drugi postulat dotyczy osób korzystających z karty podatkowej.

– W tej ustawie ci, którzy płaca podatki na zasadzie kart podatkowych, a nie są „VAT-owcami”, zostali wyłączeni z możliwości uzyskania ulgi Małego ZUS-u. Takim usprawiedliwieniem tego, że Mały ZUS dotyczy firm, które mają obroty średnio nie większe niż 5 tys. zł, a w przypadku, kiedy jest się na karcie podatkowej, nie jest się płatnikiem VAT, to trudno te obroty określić dokładnie. Jest grupa przedsiębiorców, których obroty można określić. To te firmy, które mają obowiązek prowadzenia kas fiskalnych, między innymi taksówkarze. Mimo, że są na karcie podatkowej i nie są VAT-owcami, muszą mieć kasy fiskalne. Drugi postulat jest taki, żeby tę ustawę zmienić i objąć te mikro-firmy także tym Małym ZUS-em – podkreślił Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Z „małego ZUS-u” mogą korzystać osoby prowadzące działalność gospodarczą, których roczne przychody w ubiegłym roku nie przekroczyły 63 tys. zł.

W tym roku wnioski złożyło ok. 130 tys. przedsiębiorców. Rozwiązanie to ma przynieść właścicielom małych firm prawie 5,4 mld zł oszczędności w ciągu 10 lat.

RIRM

drukuj