fot. PAP

Posłowie o unijnej konwencji ws. przemocy

Posłowie rozpatrzą dziś poprawki do ustawy o ratyfikacji Konwencji Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Wspólne posiedzenie komisji sprawiedliwości i praw człowieka oraz spraw zagranicznych transmitują Radio Maryja i TV Trwam.

Poseł Jan Dziedziczak, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Ochrony Życia i Rodziny, mówi, że wbrew niewinnej nazwie konwencji niewiele jest tam o walce z przemocą, a wiele o walce z  religią katolicką, rodziną i tradycją, które rzekomo mają być źródłem przemocy.

– Fakty mówią o tym, że to trwała rodzina, religia, tradycja chronią rodzinę, chronią kobiety i dzieci przed przemocą. Kiedy słyszymy w wiadomościach o tym, że ktoś skatował dziecko najczęściej słyszymy, że zrobił to konkubent. Rzadko kiedy słyszymy, że zrobił to mąż i ojciec. A więc im rodzina słabsza, im relacje między dorosłymi są mnie trwałe, tym więcej przemocy wobec kobiet i dzieci – powiedział poseł Jan Dziedziczak z PiS-u.

Wczoraj prezydium KEP ponowiło sprzeciw m.in. wobec założeń konwencji, uznając ją jako poważne zagrożenie dla przyszłości polskich rodzin.

„Konwencja Rady Europy nie wnosi żadnych nowych rozwiązań prawnych przeciwdziałających przemocy. Natomiast wiąże ona zjawisko przemocy z tradycją, kulturą, religią i rodziną, a nie z błędami czy słabościami konkretnych ludzi. Konwencja nie promuje zwalczania realnych przyczyn przemocy” – czytamy w stanowisku prezydium Episkopatu. WIĘCEJ 

Przeciwko konwencji protestują także m.in. środowiska prolife i prorodzinne. Polska podpisała Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej w grudniu 2012 r.

W kwietniu ub.r. rząd Donalda Tuska podjął uchwałę ws. przedłożenia jej do ratyfikacji i przyjął projekt odpowiedniej ustawy. Teraz ustawę ma przyjąć Sejm.

 

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj