Posłowie chcą upamiętnić w Sejmie ks. abp. Antoniego Baraniaka

W środę w Sejmie odbędzie się głosowanie nad uchwałą w sprawie upamiętnienia metropolity poznańskiego, sekretarza prymasa Stefana Wyszyńskiego – ks. abp. Antoniego Baraniaka. Dokładnie miesiąc temu, 13 sierpnia, minęło 40 lat od śmierci hierarchy.

Jak podkreślił w rozmowie z PAP poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, „ks. abp Baraniak został po śmierci trochę zapomniany. Dzięki filmowi pani redaktor Jolanty Hajdasz +Żołnierz Niezłomny Kościoła+ jakby ta świadomość i pamięć o nim wróciła do opinii publicznej, najpierw w Poznaniu, a teraz już w całej Polsce” – mówił.

„Ks. abp Baraniak przeżył bardzo brutalne śledztwo na Mokotowie w Warszawie, podczas którego nie obciążył prymasa Wyszyńskiego. Ta jego heroiczna postawa w okresie stalinowskim była później zarówno przez samego prymasa, jak i Jana Pawła II publicznie bardzo wysoko oceniona” – dodał.

W środę w Sejmie poza głosowaniem nad uchwałą w sprawie upamiętnienia ks. abp. Antoniego Baraniaka, odbędzie się także pokaz filmu według scenariusza i w reżyserii Jolanty Hajdasz „Żołnierz Niezłomny Kościoła”. Otwarta zostanie także przygotowana przez Instytut Pamięci Narodowej wystawa o duchownym.

Ks. abp Antoni Baraniak urodził się 1 stycznia 1904 r. we wsi Sebastianowo w Wielkopolsce. W 1920 roku wstąpił do nowicjatu Towarzystwa Salezjańskiego, zaczął studia filozoficzne, śluby wieczyste złożył w 1925 r. Odbył studia teologiczne i prawnicze na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W 1930 r. przyjął święcenia kapłańskie.

W 1933 r. został sekretarzem prymasa Polski Augusta Hlonda, a po jego śmierci – prymasa Stefana Wyszyńskiego. W roku 1951 papież Pius XII mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej.

Ksiądz biskup Baraniak został aresztowany w nocy z 25 na 26 września 1953 roku, równolegle z prymasem Wyszyńskim. W czasie trwającego wiele miesięcy brutalnego śledztwa komuniści bezskutecznie usiłowali wymusić na duchownym zeznania obciążające Wyszyńskiego. Zeznania te miały skompromitować prymasa w pokazowym procesie, a w konsekwencji doprowadzić do osłabienia pozycji Kościoła w Polsce.

Zachowało się ponad 140 protokołów z przesłuchań ks. abp. Baraniaka; więźnia trzymano m.in. w tzw. karcerze mokrym, w którym przez długi czas przebywał w wodzie, a na głowę spadały mu odchody. Ciężko chory, wolność odzyskał w październiku 1956 r.

W 1957 r. ks. abp Antoni Baraniak został nominowany na arcybiskupa poznańskiego. Mimo sprzeciwu władz, w 1966 roku zorganizował w Poznaniu obchody milenium chrztu Polski. Hierarcha zmarł po długiej chorobie 13 sierpnia 1977 r. Spoczął w podziemiach poznańskiej katedry.

W czerwcu prezes IPN Jarosław Szarek poinformował o wznowieniu śledztwa ws. fizycznego i psychicznego znęcania się nad ks. abp. Baraniakiem. Śledztwo zostało umorzone w 2010 r. w związku z uznaniem, że brak jest dowodów dostatecznie uzasadniających przyjęcie, że wobec pokrzywdzonego stosowano niedozwolone metody śledcze. IPN poinformował, że śledztwo zostało wznowione, ponieważ „pojawiły się nowe okoliczności i zostały ujawnione nowe dowody”.

We wrześniu ub. roku w Poznaniu premierę miał film dokumentalny o ks. abp. Baraniaku „Żołnierz niezłomny Kościoła”. Wtedy też rozpoczęto zbiórkę podpisów pod listem otwartym do prezydenta Andrzeja Dudy o pośmiertne odznaczenie ks. abp. Baraniaka za zasługi dla państwa i Kościoła, a także zbiórkę podpisów pod listem otwartym do ks. abp. Stanisława Gądeckiego o wszczęcie procesu beatyfikacyjnego hierarchy. Do tej pory zebranych zostało po ponad 8 tys. podpisów pod każdym z tych listów.

PAP/RIRM

drukuj