fot. PAP/Radek Pietruszka

Poseł K. Berkowicz ukarany za pokazanie w Sejmie flagi Izraela ze swastyką

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że podpisał w środę decyzję o ukaraniu posła Konfederacji Konrada Berkowicza za posłużenie się na sali obrad flagą Izraela ze swastyką. Berkowicz w konsekwencji przez trzy miesiące będzie pobierał połowę poselskiej pensji.

Konrad Berkowicz zabrał głos na początku obrad Sejmu we wtorek 14 kwietnia w ramach wniosków formalnych. W kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie powiedział, że Izrael przeprowadził ataki z użyciem zakazanych bomb fosforowych oraz że w wyniku takich ataków cierpi ludność cywilna, w tym dzieci i kobiety.

– Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem, Izrael to nowa III Rzesza – powiedział poseł Konfederacji.

Następnie, stojąc na sejmowej mównicy, rozwinął wydruk przedstawiający przerobioną izraelską flagę, na której zamiast gwiazdy Dawida widniała swastyka. Berkowicz powiedział, że tak właśnie powinna wyglądać flaga Izraela.

Decyzją prezydium Sejmu – o czym informował Czarzasty w ub. piątek – poseł Konfederacji został ukarany za to postępowanie najwyższą przewidzianą karą, czyli odjęciem połowy pensji w trzech następnych miesiącach.

W środę w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie marszałek Sejmu poinformował, że podpisał decyzję o ukaraniu Berkowicza.

– Pan Berkowicz dostał karę przede wszystkim za to, że użył nazistowskich znaków na sali sejmowej. Nie zgadzam się, żeby swastyka była wnoszona na sale polskiego Sejmu – stwierdził.

We wtorek do zachowania posła odniosło się MSZ Izraela. Wpis resortu zacytowała potem na X ambasada tego kraju w Polsce.

„Polski poseł Konrad Berkowicz ma wątpliwą przeszłość, która obejmuje publiczne poparcie dla nazizmu. Historia pokazała, do czego prowadzą rasizm i antysemityzm – Polska wie o tym aż za dobrze. Taka osoba nie ma miejsca w parlamencie demokratycznej Polski. Oczekujemy, że polskie władze podejmą zdecydowane i szybkie działania” – czytamy we wpisie.

Na wpis izraelskiego MSZ zareagowali liczni polscy politycy, w tym sam Konrad Berkowicz.

„Nie wy będziecie decydować, kto może zasiadać w polskim parlamencie, a kto nie. Nazistami są władze waszego państwa na czele z waszym premierem, zbrodniarzem Netanjahu. Życzę sobie i wszystkim, by jeszcze więcej Polaków dostrzegło wasze zbrodnie. Zrobię wszystko, by tak się stało. Historia pokazała, do czego prowadzi nazizm – Polska wie o tym aż za dobrze. Dlatego nie jesteśmy i nie będziemy obojętni na powtórkę z historii, która właśnie się odbywa na Bliskim Wschodzie” – dodał w kolejnym wpisie poseł Konfederacji.

Wyraził nadzieję, że „bezczelne kłamstwo” o jego „rzekomym publicznym poparciu nazizmu spotka się z odpowiednią reakcją polskich władz i wymiaru sprawiedliwości”.

O sprawę wpisu udostępnionego przez ambasadę Izraela spytano też w środę w Radiu ZET wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.

– To jest niedopuszczalne stanowisko. Jestem jak najdalej od posła Berkowicza, uważam, że go wyborcy rozliczą, ale to wyborcy w Polsce, a nie żadna ambasada będzie nam wybierać parlamentarzystów – powiedział.

Zaznaczył, że uważa, że to, co Berkowicz zrobił w parlamencie, było głupie i szkodliwe dla Polski. Niemniej – ocenił szef MON – wpis izraelskiej ambasady powinien być jak najszybciej usunięty.

PAP

drukuj