fot. PAP/Tomasz Gzell

Pos. Piotrowicz: Decyzja o zwołaniu KRS zapadła w obliczu konsekwencji prawnych za jej brak

Decyzja o zwołaniu Krajowej Rady Sądownictwa zapadła w obliczu konsekwencji prawnych za jej brak i po uchwaleniu przez Sejm noweli o Sądzie Najwyższym – wskazał poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz. 

Przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka odniósł się w ten sposób do zapowiedzi I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf o zwołaniu posiedzenia KRS na 27 kwietnia. Ma być ono poświęcone tylko wybraniu nowego przewodniczącego Rady. [czytaj więcej

Na początku marca – po wyborze przez Sejm 15 sędziów-członków Rady – Małgorzata Gersdorf złożyła rezygnację z funkcji przewodniczącej Krajowej Rady Sądownictwa. W myśl ustawy o KRS, to do niej jako I prezes SN należało zwołanie pierwszego posiedzenia Rady.

Małgorzata Gersdorf zwlekała i tłumaczyła się wątpliwościami dotyczącymi zgodności z konstytucją trybu wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa, jak i dochowania w Sejmie ustawowej procedury.

Mimo, że w piątek prof. Małgorzata Gersdorf poinformowała, iż zwołała posiedzenie KRS, to zaznaczyła, iż nie oznacza to legitymizacji nowego prawa.

Poseł Stanisław Piotrowicz podkreślił, że decyzja I prezes Sądu Najwyższego nie zmienia faktu, iż Małgorzata Gersdorf zaangażowała się politycznie.

– Świadomość ewentualnie grożących konsekwencji z tytułu niewywiązywania się z obowiązku I prezesa Sądu Najwyższego i jednocześnie to, że Parlament podjął takie rozwiązania, które uniemożliwią torpedowanie reformy m.in. przez I prezes SN, nasunęły refleksję: po co narażać się na odpowiedzialność w sytuacji, kiedy i tak reforma pójdzie dalej? Parlament przyjął taką ustawę, że jeśli I prezes Sądu Najwyższego nie wywiąże się z obowiązku, to ten obowiązek wykona kto inny, a więc najstarszy wiekiem sędzia – tłumaczył przewodniczący Komisji.

Z kolei zgodnie z przyjętą przez Sejm, a obecnie procedowaną w Senacie nowelizacją o sądach, pierwsze posiedzenie KRS po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego Rady – jeśli nie zrobi tego w określonym terminie I prezes Sądu Najwyższego – może zwołać najstarszy wiekiem członek Rady, będący sędzią lub sędzią w stanie spoczynku.

RIRM

drukuj