fot. PAP/Szymon Pulcyn

Pos. P. Sałek: Dzisiaj leśnicy nie zajmują się pilnowaniem lasu czy pozyskaniem drewna, tylko biegają po terenie i szukają tzw. starolasów. Dochodzi do łamania podstawowego dokumentu, który wynika z ustawy o lasach

Dzisiaj niestety leśnicy nie zajmują się pilnowaniem lasu czy pozyskaniem drewna, tylko biegają po terenie i szukają tzw. starolasów. Dochodzi do łamania podstawowego dokumentu, który wynika z ustawy o lasach, czyli planów urządzenia lasów. Minister klimatu i środowiska się tym zupełnie nie przejmuje, w Lasach Państwowych i jednostkach podległych panuje terror, wyrzucani są ludzie, którzy wiele lat tam pracowali – mówił Paweł Sałek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Działalność Ministerstwa Klimatu i Środowiska budzi dziś poważne kontrowersje i staje się przedmiotem intensywnej debaty publicznej. Politycy, nawet ci z koalicji rządzącej, chcą odwołania Pauliny Hennig-Kloski z funkcji szefowej resortu. Działania, które są przez nią podejmowane, budzą poważne wątpliwości i działają na szkodę polskiej przyrody.

To jest bardzo złożony temat. W tej chwili mamy złożony wniosek do marszałka Sejmu o to, aby poddać ocenie działalność minister klimatu i środowiska. Głosowanie i debata na temat jej przyszłości w koalicji rządowej będzie przedmiotem rozmów na następnym posiedzeniu Sejmu. Tutaj mamy do czynienia ze złożonym procesem degradacji, który postępuje intensywnie. Organizacje pozarządowe mają ogromny wpływ na działalność kierownictwa resortu, czasami to nie ma zbyt wiele wspólnego z nauką i zdrowym rozsądkiem, ale jest, jak jest. Niemniej jednak Paulina Hennig-Kloska nie powinna być ministrem środowiska ze względu na to, że działania, które podejmuje, są szkodliwe dla polskiej przyrody, a także działalności resortu. To jest jeden wielki bałagan – wskazał Paweł Sałek.

Działania w obszarze gospodarki leśnej odbiegają od tego, co powinno być ich głównym celem. Zamiast koncentrować się na kluczowych zadaniach uwagę kieruje się na kwestie uznawane przez część środowiska za drugorzędne.

Dzisiaj niestety leśnicy nie zajmują się pilnowaniem lasu czy pozyskaniem drewna, tylko biegają po terenie i szukają tzw. starolasów. Dochodzi do łamania podstawowego dokumentu, który wynika z ustawy o lasach, czyli planów urządzenia lasów. Minister klimatu i środowiska się tym zupełnie nie przejmuje, w Lasach Państwowych i jednostkach podległych panuje terror, wyrzucani są ludzie, którzy wiele lat tam pracowaliakcentował poseł PiS.

Paulina Hennig-Kloska – zdaniem posła Pawła Sałka – raczej nie zostanie odwołana ze stanowiska, a Donald Tusk zdyscyplinuje swoich koalicjantów.

Wydaje mi się, iż premierowi Donaldowi Tuskowi podoba się polityka, którą prowadzi Paulina Hennig-Kloska, jeśli chodzi o lasy. Myślę, że premier będzie dyscyplinował towarzystwo w ramach koalicji – stwierdził polityk.

Całą rozmowę z Pawłem Sałkiem można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj