fot. PAP/Radek Pietruszka

Pos. do PE A. Mularczyk o unijnej pożyczce SAFE: Ten program jest robiony po to, żeby finansować niemiecką i francuską gospodarkę

Ten program jest robiony po to, żeby finansować niemiecką i francuską gospodarkę. Być może część tej pożyczki trafi do polskich firm, ale to na pewno będzie nieznaczna ilość. Tak naprawdę celem tej pożyczki powinno być to, że kupujemy uzbrojenie, które jest nam potrzebne oraz powinno być wykorzystane do skutecznej obrony Polski. Powstaje pytanie, czy niemieckie i francuskie firmy są w stanie wyprodukować i zagwarantować nam to, co potrzebujemy. Coś, co jest znamienne to to, że sami Niemcy nie wzięli tej pożyczki, natomiast Polska ma być największym beneficjentem tej pożyczki, ale później Polska i Polacy będą ją spłacać – mówił Arkadiusz Mularczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Prezydent Karol Nawrocki i parlament nie wyrazili zgody na podpisanie unijnej pożyczki SAFE. Mimo to premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd znajdzie sposób na realizację tego projektu, powierzając podpisanie odpowiednich umów ministrowi obrony narodowej oraz ministrowi finansów. Taki scenariusz rodzi pytania nie tylko o polityczne intencje, ale przede wszystkim o podstawy prawne i zakres kompetencji poszczególnych organów państwa. Premier chce obejść decyzję głowy państwa, a odpowiedzialność za ewentualne konsekwencje spadnie bezpośrednio na Andrzeja Domańskiego i Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Dobrze wiemy, że nie ma zgody parlamentu i prezydenta na podpisanie unijnej pożyczki SAFE. Dzisiaj Donald Tusk poszukuje działań hybrydowych, które w jego ocenie będą gwarantowały mu bezpieczeństwo. Tą odpowiedzialnością chce się jednak podzielić z ministrem obrony narodowej i ministrem finansów. Oni mają podpisać odpowiednie umowy. Jest to rozwiązanie bardzo wątpliwe od strony prawnej. Dodatkowo jest to bardzo ryzykowne. Dzisiaj Andrzej Domański i Władysław Kosiniak-Kamysz muszą bardzo poważne zastanowić się nad konsekwencjami takiej pożyczki, ponieważ ona budzi bardzo poważne wątpliwości prawne i powstaje pytanie, czy takie działania nie są przekroczeniem uprawnień przez obu ministrów. Oni de facto są przeciwko decyzji prezydenta – zauważył Arkadiusz Mularczyk.

Nie ulega wątpliwości, że unijna pożyczka SAFE ma zapewnić finansowanie niemieckiej i francuskiej gospodarki. W związku z tym należy się obawiać, czy udział Polski w programie rzeczywiście przełoży się na wymierne korzyści dla krajowej gospodarki i bezpieczeństwa, czy też będzie oznaczał głównie ponoszenie kosztów związanych z jego finansowaniem.

Ten program jest robiony po to, żeby finansować niemiecką i francuską gospodarkę. Być może część tej pożyczki trafi do polskich firm, ale to na pewno będzie nieznaczna ilość. Tak naprawdę celem tej pożyczki powinno być to, że kupujemy uzbrojenie, które jest nam potrzebne oraz powinno być wykorzystane do skutecznej obrony Polski. Powstaje pytanie, czy niemieckie i francuskie firmy są w stanie wyprodukować i zagwarantować nam to, co potrzebujemy. Coś, co jest znamienne to to, że sami Niemcy nie wzięli tej pożyczki, natomiast Polska ma być największym beneficjentem tej pożyczki, ale później Polska i Polacy będą ją spłacać – wskazał poseł do PE.

Arkadiusz Mularczyk zauważył, że premier Donald Tusk robi wszystko, żeby osłabiać strategiczny sojusz Polski z USA.

Donald Tusk podważa sojusz polsko-amerykański. W Polsce jest 10 tys. amerykańskich żołnierzy, tutaj nie ma takiej samej ilości żołnierzy z innych krajów. Jest amerykańska brygada, są amerykańskie czołgi, jest amerykański sprzęt. To są wojska, które są kompatybilne z systemem NATO. W tym przypadku rodzi się jednak pytanie, że jeśli nie Amerykanie, to kto? Chciałbym zwrócić tylko uwagę na to, że Litwini finansują powstanie niemieckiej brygady na Litwie, a problem jest taki, że brygada spotyka się z tym, iż Niemcy nie chcą służyć na Litwie. Kilka dni temu czytałem publikację, że Niemcy nie są w stanie sfinalizować utworzenia brygady i brakuje im ponad 50 proc. załogi. Bądźmy poważni, bo jeżeli nie USA, to kto: Belgia, Holandia, Hiszpania, Portugalia, Niemcy? Bądźmy poważni. Unia Europejska nie ma własnego wojska i własnej armii. To nie jest sojusz wojskowy czy militarny. Takim sojuszem jest NATO w oparciu o Stany Zjednoczone. Donald Tusk ma pełną świadomość, że nie jest mile widzianym gościem w Białym Domu. Jego polityka od wielu lat jest antyamerykańska i dzisiaj stara się zniechęcać USA, bo on uważa Donalda Trumpa za zagrożenie dla swojej władzy – akcentował gość programu „Polski punkt widzenia”.

radiomaryja.pl

drukuj