fot. flickr.com

Portugalski parlament będzie dziś debatował nad legalizacją tzw. eutanazji

Portugalski parlament będzie dziś debatował nad legalizacją tzw. eutanazji. Tamtejsi posłowie zajmą się pięcioma projektami w tej sprawie, złożonymi przez lewicowe i liberalne ugrupowania, w tym rządzących krajem socjalistów.

Spodziewane jest też głosowanie. Portugalski episkopat wezwał w odpowiedzi na to do zorganizowania ogólnokrajowego referendum.

W ubiegłym tygodniu parlament zablokował taką możliwość. Z kolei wczoraj opozycyjna Partia Socjaldemokratyczna złożyła projekt ustawy na temat narodowego plebiscytu.

Prawnik i psycholog Magdalena Korzekwa-Kaliszuk obawia się, że Portugalczycy przeforsują legalizację wspomaganego samobójstwa. Wskazuje jednocześnie, że takie działanie byłoby niezgodne z prawem międzynarodowym.

– Portugalia to przykry przykład tego, jakie mamy tendencje w polityce, gdy chodzi o patrzenie na człowieka, na chorego człowieka. Niestety obawiam się, że te rozwiązania mogą tam zostać przeforsowane przez lewicę. Warto też tutaj dodać, że zarówno aborcja, jak i eutanazja, to są działania sprzeczne z aktami prawa międzynarodowego, których także Portugalia jest stroną. Na przykład mam na myśli Europejską Konwencję Praw Człowieka. Ten dokument, który jest tak powszechnie uznawany za źródło tych najważniejszych praw człowieka w art. 2. mówi wprost, że każdy człowiek ma prawo do życia, a to prawo nie może być niczym ograniczone  – mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Próby legalizacji tzw. eutanazji w Portugalii są podejmowane przez lewicę od 2017 roku. Obecnie prace nad jej zalegalizowaniem prowadzi hiszpański parlament, a wkrótce mogą rozpocząć je także posłowie w Czechach.

RIRM

drukuj