fot. pixabay.com

Portugalia: aktywiści z flotylli do Gazy oskarżają Izrael o złe traktowanie

Czworo portugalskich aktywistów z międzynarodowej flotylli humanitarnej Sumud do Strefy Gazy, zatrzymanych w środę na wodach międzynarodowych przez Izrael, oskarżyło władze tego kraju o złe traktowanie.

Deportowani przez Izrael portugalscy aktywiści przybyli w niedzielę przed północą samolotem na lotnisko im. Humberto Delgado w Lizbonie, gdzie byli witani przez kilkuset bliskich, przyjaciół oraz sympatyków.

Poseł Bloku Lewicy, Mariana Mortagua, która była nieformalnym liderem grupy portugalskich aktywistów we flotylli do Gazy, w rozmowie z dziennikarzami oskarżyła Izrael o niehumanitarne praktyki. Podobne opinie wyraziło też troje jej towarzyszy.

Przekazali oni mediom, że służby izraelskie przetrzymywały ich w klatkach na słońcu, głodziły, odmawiały podania wody pitnej, a także „biły niektóre osoby z flotylli”.

„Na własnej skórze mogliśmy się przekonać, jak traktuje swoich więźniów Izrael. Pewnie byłoby z nami gorzej gdyby nie fakt, że jesteśmy Europejczykami” – powiedziała Mariana Mortagua.

Dodała, że podczas przesłuchań przed izraelskimi władzami próbowano zarzucić im popełnienie przestępstwa, jakim był udział w podróży flotylli statków do Gazy.

„Wymyślili sobie, że popełniliśmy takie przestępstwo, do którego żadne z nas się nie przyznało” – powiedziała portugalska poseł, dodając, iż Izraelczycy próbowali ich zmusić do podpisania nieprawdziwych zarzutów.

Flotylla Sumud składająca się z ponad 40 łodzi i ponad 400 wolontariuszy z 47 krajów została zatrzymana w nocy ze środy na czwartek przez izraelską marynarkę wojenną na wodach międzynarodowych w odległości około 80 mil morskich od Strefy Gazy.

PAP

drukuj