fot. PAP/Piotr Nowak

Porozumienie Ministerstwa Zdrowia z Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych

Jest porozumienie Ministerstwa Zdrowia z Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych oraz przedstawicielami pracodawców. Ratownicy zatrudnieni na umowach o pracę i cywilno-prawnych otrzymają tzw. dodatek wyjazdowy w wysokości 30 proc., który zlikwidował w 2011 roku rząd PO-PSL.

Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia, powiedział, że pracodawcy zobowiązali się, iż uposażenie ratownika zatrudnionego na zlecanie nie będzie niższe niż 40 zł na godzinę.

– Jeżeli dołożymy do tego tzw. dodatek wyjazdowy w wysokości 30 proc., to otrzymamy kwotę ok. 52 zł. Ponadto każdy ratownik jeżdżący w karetce dostanie dodatek za to, że jest kierownikiem zespołu, kierowcą ratownikiem i za to, że jeździ w dwuosobowym zespole, co daje kwotę ok. 60 zł na godzinę. Jeżeli założymy, że ratownik medyczny pracuje ok. 200 h w miesiącu, to daje kwotę 12 tys. zł na miesiąc. Myślę, że jest to dobra zmiana w tym kierunku, żeby przyciągać młodych adeptów medycyny – powiedział wicemin. Waldemar Kraska.

Wiceszef resortu zaapelował do stacji pogotowania ratunkowego, aby lokalnie, razem z pracodawcami wypracować umowy zmieniające warunki pracy i płacy.

Ministerstwo Zdrowia rozmawiało z ratownikami i ich pracodawcami od dłuższego czasu. W ostatnim okresie w niektórych regionach był problem z obsadzaniem zespołów ratowniczych.

Zgodnie z porozumieniem Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych zobowiązał się do zaprzestania akcji protestacyjnej. Jest to istotne w kontekście rosnącej czwartej fali pandemii. Ratownicy medyczni są na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem.

Strona społeczna zapowiedziała, że  będzie monitorować realizację porozumienia.

RIRM/TV Trwam News

drukuj