fot. PAP/Piotr Polak

Ponad 154 tys. zł udało zebrano w ramach kampanii „Kielce dla Syrii”

Ponad 154 tys. zł udało się zebrać w ramach kampanii „Kielce dla Syrii”. Kampania powstała z inicjatywy kieleckiego ratusza, przy współpracy z Papieskim Stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie, Caritas diecezji kieleckiej oraz rektorów Uniwersytetu Jana Kochanowskiego i Politechniki Świętokrzyskiej.

Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na organizacje kolonii oraz pomocy edukacyjnej dla syryjskich dzieci i młodzieży.

Podczas podsumowania akcji w Kielcach minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa podkreśliła, że całe przedsięwzięcie ocenia bardzo wysoko. Zwróciła też uwagę, że w Syrii każda pomoc jest potrzebna.

– Tam potrzeba żywności, leków, opieki medycznej, przyborów szkolnych, szkół. Rodzice ze łzami w oczach pytają: „Czy moje dziecko pójdzie do szkoły?”. Nie chcemy, żeby to było pokolenie stracone, bo przez tę wojnę nie będzie edukacji. Chcą po prostu, żebyśmy im w tym pomogli. Są przerywane dostawy prądu, nie mają dachu nad głową. Ta kwota będzie mogła polepszyć ich los. Bardzo wam za to dziękuję – zaznaczyła minister Beata Kempa.

W ramach akcji „Kielce dla Syrii” prowadzone były zbiórki pieniężne do puszek, skarbon stacjonarnych, aukcje charytatywne oraz wydarzenia kulturalne i sportowe na terenie miasta. Podobne inicjatywy organizowane były między innymi w Lublinie oraz na Śląsku.

W maju w Kielcach przedstawiciele wymienionych instytucji podpisali porozumienie o współpracy w ramach tej akcji.

RIRM

drukuj