fot. flickr.com

Pomorskie: oszust okradał starsze osoby podając się za policjanta

Policjanci z gdańskiej komendy wojewódzkiej zatrzymali 47-latka, który podając się za policjanta, wyłudzał pieniądze i kosztowności od starszych osób. Mężczyznę zatrzymano na gorącym uczynku po tym, jak okradł 82-letnią gdańszczankę z 8 tys. zł i biżuterii.

Jak poinformował dziś zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku decyzją sądu mężczyzna został aresztowany. Za oszustwo grozi mu do 8 lat więzienia.

Policja poinformowała, że w czwartek 82-letnia mieszkanka Gdańska odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta.

„Dzwoniący poinformował seniorkę, że jest w niebezpieczeństwie i musi wyrzucić przez okno wszystkie pieniądze i biżuterię” – podała policja.

Wyjaśniono, że kobieta uwierzyła, iż rozmawia z policjantem i wykonała jego polecenie wyrzucając przez okno 8 tys. zł i biżuterię. Zabrał je czekający pod domem 47-latek. Chwilę po tym został zatrzymany.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż mężczyzna co najmniej od maja mógł w ten sam sposób okradać inne starsze osoby.

„Typowany jest do sześciu zdarzeń na terenie województwa pomorskiego i kilkunastu na terenie całego kraju” – poinformowała policja.

Według funkcjonariuszy sprawa ma charakter rozwojowy. Policja nie wyklucza zatrzymań innych osób mogących mieć związek z procederem.

Policjanci apelują do seniorów o ostrożność. Przypominają, że nigdy telefonicznie nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach, nigdy nie proszą też o angażowanie do jakichkolwiek akcji pieniędzy czy kosztowności należących do osób prywatnych, w tym o przekazanie ich nieznanym osobom.

Policjanci apelują też o informowanie funkcjonariuszy o każdej próbie oszustwa. Radzą, iż najlepiej zrobić to dzwoniąc pod numery 997 lub 112. Podkreślają, aby osoby podające się za policjantów lub pracowników innych służb, prosić o okazanie legitymacji, a zawarte w dokumentach dane, zapisać. Policja przypomina, że funkcjonariusze mają obowiązek podania swojego imienia i nazwiska, stopnia służbowego i miejsca pełnienia służby.

PAP/RIRM

drukuj