fot. PAP/Leszek Szymański

„Polska Wielki Projekt”: Debata o wartościach europejskich oczami posłów do PE

Europa Środkowa jest szansą dla Europy, broni jej prawdziwej tożsamości – mówił w sobotę podczas VIII Kongresu „Polska Wielki Projekt” francuski europoseł Aymeric Chauprade. Wiceszef PE Zdzisław Krasnodębski ocenił, że podział „na Zachód i resztę Europy staje się anachroniczny”.

Podczas debaty „Wartości europejskie oczami posłów do PE” posłowie do Parlamentu Europejskiego z Polski, Węgier, Słowacji i Francji dyskutowali o najważniejszych wartościach europejskich. Do fundamentalnych zaliczyli wartości chrześcijańskie.

Wiceszef PE Zdzisław Krasnodębski (PiS) mówiąc o różnicach i sporach w definiowaniu wartości europejskich ocenił, że w Polsce niesłusznie zakłada się, że w Unii Europejskiej jest „aksjologiczna pustka”.

Otóż jak ja jestem w PE mam poczucie bycia w przestrzeni, w której jest zagęszczona jakaś aksjologia, moralność, (że jestem) w instytucji niesamowicie moralistycznej, a nasi koledzy o przeciwnych poglądach, by się obrazili, gdybyśmy powiedzieli, że oni nie mają poczucia dobra i zła” – podkreślił europoseł.

Zdzisław Krasnodębski przypomniał, że „najważniejszą, największą frakcja polityczną w Parlamencie Europejskim jest Europejska Partia Ludowa, która jest partia chadecką”. Wspomniał także, że gdy szef KE Jean Claude Juncker wysyłał życzenia z gratulacjami do kanclerz Niemiec Angeli Merkel, to „ręcznie dopisał, żeby Bóg ją błogosławił”.

Jest więc odwołanie się do tego samego, do tej samej wiary, do tej samej religii, gdzieś są wspólne fundamenty. A jednocześnie wyprowadza się zupełnie inne wnioski, prowadzące też do zupełnie innej wrażliwości” – zaznaczył Zdzisław Krasnodębski.

Według niego są w UE „pewne słowa i pewne poglądy, których nie można wypowiedzieć”.

W gruncie rzeczy nasz kongres to jest spotkaniem heretyków” – ironizował wiceszef PE.

To jest bardzo silny i bardzo mocny aksjologicznie światopogląd, który prowadzi do konsekwencji absurdalnej i ma zapędy totalitarne, w tym swoim właśnie przekonaniu o swojej nieomylności, o swojej prawdzie. Tu mamy wspaniały kongres, możemy swobodnie dyskutować, no i za chwilę pojadę do Parlamentu Europejskiego i tam będę słyszał z ust wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, że żyjemy jak w stanie gorszym, niż stan wojenny” – dodał Zdzisław Krasnodębski.

Słowacka polityk Anna Zaborska (EPL) zaznaczyła, że Traktat Lizboński z 2007 r. mówi na samym początku, że „Europa oparta jest na wolności, równości, poszanowaniu praw człowieka”. W jej ocenie wartości te „osadzone są w chrześcijaństwie”, ale największym problemem jest „definicja tych wartości”.

Kiedy mówimy o godności ludzkiej, to niektórzy mówią, że eutanazja należy do tych wartości” – zauważyła Anna Zaborska. Eurodeputowana oceniła, że tolerancja stała się „terminem dwuznacznym”.

Bo co to znaczy? Mogę tolerować zło? Nie” – podkreśliła słowacka polityk.

Aymeric Chauprade zauważył, że wartości europejskie „istnieją, nadają się do zdefiniowana i są wynikiem chrześcijaństwa”.

Paradoks polega na tym, że wartości, które wymienia UE uległy zmianie” – zaznaczył Aymeric Chauprade.

Odnosząc się do takich wartości jak praworządność, demokracja, wolność jednostki i poszanowanie życia prywatnego, Aymeric Chauprade podkreślił, że „genezą każdej z tych wartości jest chrześcijaństwo”. „Gdyby nie ono, nie byłoby tej wartości. Chrześcijaństwo odegrało samo z siebie tę rolę, albo w przypadku spotkania z innymi ideami” – mówił europoseł.

W jego ocenie UE „przekształca moralność chrześcijańską w coś innego niż jest”.

Demokracja została zmieniona. Instytucje kościelne przygotowały grunt demokracji, a dzisiaj nie jest ona respektowana jeżeli chodzi o poziom obywatelski” – mówił Aymeric Chauprade.

Francuski eurodeputowany zwrócił uwagę, że Polska i Węgry są dla obecnych władz Unii „państwami, które zaprzeczają wszystkim wartościom”.

Wszystkie wartości Unii Europejskiej wywodzą się z chrześcijaństwa, a Unia przypisuje je sobie” – powiedział.

Europoseł Gyorgy Schopflin (EPL) ocenił, że „świat liberalny odcina się od wszystkich poglądów, które uważa za błędne”.

Tymczasem demokracja dla nas, nie musi uciekać się do żadnych pojęć liberalnych. Życie w PE to trudny proces. Gdy przybyłem tam ponad dekadę temu, nie było tam takiej polaryzacji” – mówił Gyorgy Schopflin.

Nigdy nie byliśmy równi pod względem szacunku. Jeżeli mówimy o Europie, to nie musimy mówić o takiej Europie, jak widzą ją federaliści na Zachodzie” – powiedział europoseł.

W ocenie prof. Krasnodębskiego, podział „na Zachód i resztę Europy staje się anachroniczny”.

Śmieszy mnie, kiedy Belgia mówi nam co mamy robić w Polsce” – zaznaczył wiceszef PE.

Chauprade zauważył, że czasem Wschód postrzega się tylko w kategorii „mieć”.

Niektórzy dzisiaj lamentują, że Europa Wschodnia trzyma się Stanów Zjednoczonych, a to przecież budowanie trwałych sojuszów i szukanie swoich przyjaciół” – zauważył francuski europoseł.

W jego ocenie w sprawie imigracji Polska i Węgry „mają prawo nie popełniać błędów islamizacji i afrykanizacji”.

Europa Środkowa jest szansą dla Europy, broni jej prawdziwej tożsamości, tożsamości cywilizacyjnej. Oczekuję, że Grupa Wyszehradzka stworzy koalicję, która będzie bronić się przed rządami Zachodu” – oświadczył francuski polityk.

Dodał, że „nadzieja dla Europejczyków płynie z tego regionu”.

Jestem liberałem gospodarczym, ale czasownik >>być<<, jest dla mnie ważny” – podkreślił Chauprade.

Tegoroczna ósma edycja Kongresu „Polska Wielki Projekt” ruszyła w czwartek w Warszawie. Impreza poświęcona jest strategicznym wyzwaniom rozwojowym stojącym przed Polską w najbliższych dekadach. Poruszane są kwestie polityczne, gospodarcze, kulturalne.

PAP/RIRM

drukuj