fot. PAP/Darek Delmanowicz

[TYLKO U NAS] Dr A. Zapałowski o blokowaniu przez Ukrainę pomocy dla Polaków ze Wschodu: Przerażające jest to, że ani konsulaty ukraińskie w Polsce, ani ambasady nie reagują

Ambasada Ukrainy monitoruje prasę w Polsce, wie, jak dużo pisano o tym, co się stało – i nie reaguje. Przerażające jest to, że ani konsulaty ukraińskie w Polsce, ani ambasady nie reagują. W Przemyślu jest konsul honorowy Ukrainy. Pytanie, dlaczego on nie reaguje. To on powinien dbać o dobre stosunki po obu stronach granicy, a on milczy – zaznaczył dr Andrzej Zapałowski, komentując blokadę charytatywnej akcji dla Polaków mieszkających na Kresach przez ukraińskich pograniczników.

Blisko 300 paczek z pomocą charytatywną, w ramach akcji „Paczka dla Bohatera”, nie przepuszczono przez ukraińską granicę w Medyce. Dary miały trafić do polskich rodzin mieszkających na Wschodzie. Wolontariusze po siedmiu godzinach kontroli zostali cofnięci przez pograniczników [czytaj więcej]. 

Dr Andrzej Zapałowski, odnosząc się do sprawy, przypomniał, że takie sytuacje powtarzają się już od wielu lat. Dodał, że niewpuszczenie wolontariuszy z paczkami dla Polaków jest ze strony ukraińskich władz czynione w sposób złośliwy i bezczelny.

– To jest rzecz absolutnie skandaliczna. Wiadomo, że w tym okresie Polacy z całej Polski wożą na Ukrainę do swoich Rodaków paczki mikołajowe. Dla mnie jest to niezrozumiałe. Są momenty w roku, kiedy takich rzeczy się nie robi, zwłaszcza w stosunku do państwa, do podmiotu, który tyle zrobił dla Ukrainy i który poniósł gigantyczne koszty gospodarcze popierania Ukrainy w relacjach z Rosją. Jest to asymetria na niekorzyść Polski, którą obserwuję od 20 lat (…). Taką sytuację mieliśmy w przypadku przekazania domu w Przemyślu dla mniejszości ukraińskiej. Po drugiej stronie obiecano, że będzie taki sam gest, a skończyło się na tym, że na przedmieściach dano działkę na 49 lat dzierżawy, żebyśmy sami wybudowali sobie taki obiekt. Tak samo było z kwestią zwrotu nieruchomości dla Kościoła greko-katolickiego na terenie Polski. Państwo przekazało obiekty, które nawet nie były własnością Kościoła greko-katolickiego, tylko ten Kościół użytkował je przed II wojną światową. We Lwowie, okolicach, nie zwrócono absolutnie nic istotnego przez ostatnie 30 lat – wyliczał historyk.

Rozmówca portalu Radia Maryja wskazał, że w takich sytuacjach jednoznacznie powinno zareagować Ministerstwo Spraw Zagranicznych czy Kancelaria Prezydenta RP. Mówił również o milczeniu ze strony Ukrainy.

– W tamtym roku mieliśmy przypadki, że nie chciano wpuścić transportu ze zniczami, które wieziono na polskie groby na Kresach. Dla mnie jest to poziom prostackiej polityki, którą ktoś próbuje uprawiać na pewnym poziomie. Nie dać tej symbolicznej paczki dziecku czy starszej osobie, która jest w trudnej sytuacji? Nie puścić z tą paczką? Przecież oni wiedzą, że to robią organizacje charytatywne, to nie prywatne osoby wiozą (…). Ambasada Ukrainy monitoruje prasę w Polsce i wie, jak dużo pisano o tym, co się stało – i nie reaguje. Przerażające jest to, że ani konsulaty ukraińskie w Polsce ani ambasady nie reagują. W Przemyślu jest konsul honorowy Ukrainy. Pytanie, dlaczego on nie reaguje. To on powinien dbać o dobre stosunki po obu stronach granicy, a on milczy – powiedział dr Andrzej Zapałowski.

radiomaryja.pl

drukuj