fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] B. Kempa: Będziemy dbać o to, żeby dzieci w Polsce były chronione przed deprawacją

Im bardziej Parlament Europejski w swoich rezolucjach będzie wzywał nas do deprawowania dzieci, tym mocniej my będziemy dbać o to, żeby dzieci w Polsce były chronione przed tego typu treściami, chronione przed pedofilią, jej propagowaniem i miały należyte zajęcia – powiedziała w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja europoseł Beata Kempa.

Parlament Europejski przyjął w czwartek rezolucje krytykującą Polskę za obywatelski projekt ustawy o edukacji seksualnej, przygotowany przez inicjatywę „Stop Pedofilii”. Europoseł Beata Kempa wyjaśniła, że sprawą tą PE zajął się przez „skandaliczną wypowiedź i wniosek Roberta Biedronia”.

– Europoseł Wiosny od początku wprowadził niemalże wszystkich w błąd, mówiąc, że ta ustawa jest projektem rządowym, (…) a jest to projekt obywatelski, pod którym podpisało się 250 tys. obywateli. Od razu Robert Biedroń określił oś dyskusji wokół tego, że ten projekt ma karać za ewentualną edukację seksualną dzieci w polskich szkołach. (…) Sama istota projektu była jednak zupełnie inna. Mianowicie ta ustawa miała zakazywać propagowania zachowań pedofilskich w polskim prawie – powiedziała.

Gość „Aktualności dnia” wskazała, że „Robert Biedroń spowodował uruchomienie wszelkich zapędów socjalistów, wszystkich osób, które w taki a nie inny sposób postrzegają >>rozwój cywilizacyjny<< zachodniej Europy”.

– To jest tzw. walec, który jest rujnujący dla polskiego społeczeństwa, szczególnie dla młodzieży. On ma się absolutnie nijak do należytego wychowania i przygotowania do dorosłego życia. (…) Tak tam to funkcjonuje. Wystarczy, że lewica rzuci jakieś nie do końca sprawdzone hasła, a oni za nimi idą i nie wchodzą w istotę sprawy. To oburzające, bo to spłyca pracę PE i na pewno nie służy prestiżowi tej instytucji – zaznaczyła europoseł.

Parlament Europejski wezwał w dokumencie Polskę, aby wstrzymała się od przyjęcia proponowanych przepisów i zapewniła młodzieży dostęp do kompleksowej edukacji seksualnej.

– Im bardziej Parlament Europejski w swoich rezolucjach będzie wzywał nas do deprawowania dzieci, tym mocniej my będziemy dbać o to, żeby dzieci w Polsce były chronione przed tego typu treściami, chronione przed pedofilią, jej propagowaniem i miały należyte zajęcia. (…) Trzeba zwrócić uwagę na to, jak bardzo Unia Europejska jest nieprecyzyjna, jak te rezolucje są niechlujne. Gdyby chciało im się pochylić nad tym, to doskonale by wiedzieli, że ten projekt ustawy wpłynął już w ubiegłej kadencji Sejmu. Po zmianie kadencji projekty ulegają dyskontynuacji – wskazała polityk.

Cała rozmowa z europoseł Beatą Kempą w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj