
Dano mi pięć dni. Żyję już ponad 30 lat. Świadectwo Magdaleny Buczek po śmierci Felka w Oleśnicy
Historia dziewięciomiesięcznego Felka, który został zabity zastrzykiem z chlorku potasu w serce w szpitalu w Oleśnicy, poruszyła sumienia wielu Polaków. U chłopca zdiagnozowano wrodzoną łamliwość kości – chorobę trudną, ale nie wykluczającą z życia. „Jestem wdzięczna za dar życia i wdzięczna za to, co przynosi każdy dzień, mimo różnych ograniczeń czy niedogodności” – zaznaczyła Magdalena Buczek, która żyje z tym samym schorzeniem. Mówi z poruszeniem: „Pęka serce”. Jej świadectwo pokazuje, jak wielką wartość ma każde życie i jak bardzo potrzebujemy dziś spojrzenia pełnego miłości i wiary.











