Pos. D. Matecki: D. Tusk zapowiedział, że rozprawi się z obrońcami polskich granic. Jeśli chociażby jedna osoba z Ruchu Obrony Granic zostanie aresztowana, to spowoduje to masowe protesty

Niemcy kontrolują granice od wielu miesięcy rządów Donalda Tuska. Tak naprawdę my już dawno powinniśmy przywrócić kontrolę. Już dawno temu apelowaliśmy o przywrócenie kontroli, niestety tak się nie dzieje. Rząd Donalda Tuska zupełnie tego nie realizował, dopiero kiedy Polacy masowo wyszli na granicę, to teraz to zapowiadają. Być może chcą zdławić ruch społeczny, który rodzi się na granicach. Donald Tusk w poniedziałek zapowiadał, iż rozprawi się z obrońcami polskich granic. Jeśli chociażby jedna osoba z tego ruchu zostanie aresztowana to spowoduje to masowe protesty, które doprowadzą ostatecznie do upadku ten skompromitowany rząd

Policjanci dwa razy w ciągu tygodnia zatrzymali kompletnie pijanego 39-letniego Ukraińca poruszającego się autem – w obu przypadkach miał blisko 4 promile

Policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali 39-letniego mężczyznę, który mimo spożytego wcześniej alkoholu zdecydował się wsiąść za kierownicę pojazdu. Obywatel Ukrainy jechał „pod prąd” w centrum Rybnika, mając blisko 4 promile alkoholu w organizmie. Szybka reakcja świadka uniemożliwiła nieodpowiedzialnemu kierowcy kontynuowanie dalszej jazdy. Okazało się także, że posiada on czynny zakaz prowadzenia pojazdów. Finalnie mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej i deportowany do swojego kraju.

KE zawarła umowę handlową z Ukrainą ponad głowami krajów członkowskich

30 czerwca Komisja Europejska poinformowała, że zakończyły się negocjacje ws. umowy handlowej z Ukrainą. Porozumienia odbyły się bez konsultacji z państwami unijnymi oraz organizacjami rolniczymi. Krytyczne zdanie na temat tych postanowień ma polskie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które wydało w tej prawie oficjalne oświadczenie.

Red. R. Tekieli: Nad Wisłą kwestionuje się demokratyczny wybór narodu. „Lepsi” chyba na poważnie chcą spróbować odebrać „bidokom” prezydenta

Nad Wisłą kwestionuje się demokratyczny wybór narodu. „Lepsi” chyba na poważnie chcą spróbować odebrać „bidokom” prezydenta. W razie nieuznania wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta Polski lub szybkiego pozbawienia go tego urzędu, ferajna Tuska z Giertychem, pełniącym dziś obowiązki Palikota, obali ostatnią kluczową dla ustroju państwa instytucję –wybór władzy wykonawczej i ustawodawczej w głosowaniu powszechnym. Czym innym jest propagandowe zakwestionowanie autorytetu instytucji prezydenta (to już nastąpiło za pierwszego Palikota), a czym innym zamach stanu. Decyzja nie została chyba jeszcze podjęta, ale czy samo postawienie takiej alternatywy nie czyni już rządzących zdrajcami stanu? – zwracał uwagę w swoim niedzielnym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja red. Robert Tekieli, pisarz i publicysta.