M. Woś: Obecnie rządzący nie uznają Trybunału Konstytucyjnego, nie uznają Krajowej Rady Sądownictwa, nie uznają prawa. Za to karnie odpowiedzą, kiedy wrócimy do władzy

Oni w ten sposób niszczą państwo. Już zaczęli krzyczeć, że nie uznają autorytetu, że nie podoba im się TK, więc nie publikują orzeczeń Trybunału. Na jakiej podstawie? Na żadnej. Dlatego za to karnie odpowiedzą, kiedy my wrócimy do władzy (…) Nie uznają TK, nie uznają KRS, nie uznają prawa, ustaw. Przecież dla nich ustawy nie są ważne, tylko uchwały sejmowe lub jakieś komunikaty medialne Ministerstwa Sprawiedliwości. To są dla nich źródła prawa i na tej podstawie działają – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości.

M. Błaszczak: Mamy do czynienia ze spektaklem medialnym, z działalnością, która urąga wszelkim normom demokratycznym

To są praktyki rodem zza naszej wschodniej granicy. Poprzez media atakowana jest dzisiaj opozycja, Prawo i Sprawiedliwość, organizowane są seanse nienawiści, a potem jest to podbijane przez hejterów. To nie ma nic wspólnego z demokracją i z praworządnością – powiedział Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

IPN sprzeciwia się przywracaniu wysokich emerytur funkcjonariuszom komunistycznej bezpieki

Instytut Pamięci Narodowej zauważył, że po zmianie władzy w październiku 2023 r. rozpoczął się powolny, pełzający proces dezubekizacji. W stanowisku Instytutu napisano, że minister spraw wewnętrznych i administracji,  wykorzystując procedurę administracyjną, przywrócił emerytury 200 funkcjonariuszom. Z kolei w wyniku wyroków sądów blisko 10 tys. spośród nich odzyskało pełne i wysokie świadczenia emerytalne.

Protest przeciwko nowemu prawu autorskiemu

Wydawcy oraz dziennikarze protestują przeciwko nowemu prawu autorskiemu i apelują do polityków: „Nie zabijajcie polskich mediów!”. W akcji uczestniczy ponad 350 tytułów gazet i lokalnych portali. W publikowanym w mediach apelu domagają się od polityków zmian szkodliwych przepisów.

Dr M. Szymaniak: Osoby, które zdecydowały o wyrzuceniu bohaterów z wystawy w Muzeum II Wojny Światowej, wzmacniają niemiecką politykę historyczną

Usunięcie z wystawy stałej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku św. o. Maksymiliana Marii Kolbego, bł. Rodziny Ulmów oraz rtm. Witolda Pileckiego oznaczałoby znaczące osłabienie narracji, która dotyczy odpowiedzialności niemieckiej za dokonywane zbrodnie. Osoby, które zadecydowały o wyrzuceniu tych postaci z wystawy stałej (świadomie lub nie) wzmacniają niemiecką politykę historyczną. Ta jest zainteresowana osłabianiem odpowiedzialności niemieckiej za zbrodnie dokonywane w czasie II wojny światowej – powiedział dr Marek Szymaniak, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku, w felietonie „Głos z Krakowa” na antenie Radia Maryja.