Polska domaga się wykluczenia Rosji z procesu ubiegania się o organizację wystawy Expo 2030
W 2030 roku odbędzie się wystawa Expo 2030. Polska domaga się wykluczenia Rosji z procesu ubiegania się o organizację prestiżowego wydarzenia. Polski rząd wsparł z kolei kandydaturę Ukrainy.
Expo2030 to światowe, prestiżowe targi, które mają się odbyć w 2030 roku. Rosja, Korea Południowa, Włochy, Ukraina i Arabia Saudyjska złożyły oferty na organizację imprezy. W połowie przyszłego roku odbędzie się głosowanie, w którym wyłoniony zostanie organizator. Minister rozwoju, Waldemar Buda, zapowiedział dziś w Warszawie wystąpienie do Międzynarodowego Biura Wystaw Światowych z wnioskiem o wykluczenie Rosji z powodu jej agresji na Ukrainę.
Polska zapowiedziała ponadto lobbowanie na rzecz ukraińskiej Odessy, która jest kandydatem do organizacji Expo2030. Kandydatura Ukrainy została ostatnio podważona ze względu na niepewną sytuację na terenie kraju. Minister Waldemar Buda podkreślił, że nie należy zakładać, iż wojna potrwa aż do 2030 roku. Szef resortu rozwoju zaznaczył, że organizacja tak prestiżowej imprezy będzie dodatkowym impulsem dla Ukrainy do odbudowy po agresji Rosji.
– Aby Ukraina skorzystała z tego na zasadzie promocji oraz funduszy, które będą przeznaczone na wystawę. Myślę, że głosowanie, w którym weźmie udział ponad 170 państw, absolutnie poprze koncepcję i tego rodzaju dążenia Ukrainy w sytuacji, w której się znajduje. Jeszcze kilka miesięcy temu mogliśmy się zastanawiać, kto będzie lepszym kandydatem: Ukraina czy Rosja, Moskwa czy Odessa. Dzisiaj chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, która kandydatura jest lepsza. To stąd wzięło się nasze stanowisko. To pierwsze takie wystąpienie, bo wcześniej nie słyszeliśmy o żadnym kraju, który miałby tak stanowcze podejście do tej sprawy – powiedział minister Waldemar Buda.
Wystawa Expo to wydarzenie cykliczne, które prezentuje dorobek kulturalny, naukowy oraz techniczny krajów i narodów świata.
Zuzanna Dąbrowska/RIRM



