fot. episkopat.pl

Polscy bibliści apelują do posłów ws. obrony życia

Do parlamentarzystów 8 września 2018

Podstawowa norma dotycząca wolności i obrony życia!

Przykazanie : „Nie zabijaj” לא תרצח /Wj 20,13; Pwt 5,17/

Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci toczy się w Polsce spór o prawo do życia nienarodzonych ludzi. Jest on tym bardziej bolesny, że kolejny raz podczas kampanii wyborczej obiecali nam parlamentarzyści aktualnie będący w większości, że to prawo z nadania Bożego zostanie zalegalizowane. Niestety pomimo ogromnej liczby zebranych i złożonych w parlamencie „głosów” powtarza się świadoma manipulacja, która budzić musi nie tylko niepokój, ale kategoryczny sprzeciw ludzi wierzących.

Trudno zrozumieć aktualną „praktykę” parlamentarną w tej kwestii! A zatem niżej, gwoli przypomnienia wyjaśniona zostanie istota przykazania, które z woli Stwórcy ma absolutną moc obowiązującą od czasów jego proklamacji i trwać będzie wiecznie, czyli do nieskończoności! Bezpośrednim odbiorcom tego orędzia wydawało się czymś oczywistym, że jeśli ktoś świadomie narusza „boską godność” bliźniego, to zasługuje na karę śmierci! Nader wyraźnie mówi o tym następujący tekst: ”Jeśli kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boży”/ Rdz 9,6/. Te słowa nie wymagają komentarza, ponieważ bardzo jednoznacznie przeciwstawiają się unicestwianiu ludzkiego życia i należy je nieustannie przypominać w kontekście obrony życia ludzkiego.

Wydaje się oczywistością, że przykazanie „nie zabijaj” obejmuje także zakaz aborcji! Sankcja ta dotyczy też wszelkiej przemocy, o czym czytamy:  „Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, sam winien być ukarany śmiercią” /Wj 21,12; Lb 35,16-21/.

Najwyższy prawodawca w dwóch słowach: „Nie zabijaj!” ogłosił wiecznie obowiązujące prawo gwarantujące wolność i zakaz zabijania człowieka!

Piąte przykazanie wyraża kategoryczny zakaz zabójstwa. Forma, w jakiej zostało ono ogłoszone, nosi nazwę apodyktyczna, czyli posiada ono jednoznaczną treść. W języku hebrajskim brzmi ono: lo tirsah, czyli nie zabijaj i odnosi się nie tylko do czynności jednorazowej, lecz zachowuje swoją ważność bezwzględną, czyli niczym i przez nikogo nie ograniczoną!

Sformułowane w ten sposób przykazanie żąda uznania absolutnego autorytetu Twórcy tego zakazu, którym jest Bóg. O nadzwyczajnym charakterze tego aktu prawnego świadczy również fakt, że nigdy w historii królowie izraelscy nie posługiwali się tą formą prawną.

A zatem skierujmy uwagę po raz wtóry na treść zawartą w słowie „rasah”, które odnosi się do zabijania ludzi a nie zwierząt! To stwierdzenie jest bardzo ważne, ponieważ nigdy nie można tego przykazania używać do argumentacji przeciwko uśmiercaniu zwierząt, jak to czynią coraz częściej „fanatyczni obrońcy praw zwierząt”.

Warto zapamiętać także to, że sformułowanie „nie zabijaj” odnosi się zawsze do zabijania drugiego człowieka, a nie siebie samego i nie może być ono używane jako argument przeciw samobójstwu.

Bezdyskusyjnie należy zapamiętać, że treść przykazania odnosi się do każdego człowieka i obejmuje zakazem wszystkie formy uśmiercania drugiej osoby, począwszy od manipulacji in wito poprzez aborcję i kończąc na eutanazji, czyli na współcześnie wyrafinowanych sposobach walki z życiem ludzkim.

Powszechną opinią współczesnych egzegetów słowo ”rasah” /zabijanie/ oznacza pośrednio także walkę przeciw godności osoby ludzkiej.

Sądzimy, że to syntetyczne opracowanie pozwoli czytelnikom zrozumieć, że żaden człowiek dotychczas nie otrzymał od Stwórcy prawa do współdecydowania o życiu drugiego człowieka. Wszelkie formy deprecjonowania tego zakazu są ogromnym sprzeniewierzeniem się Stwórcy.  Biblijne teksty jednoznacznie oceniają taką postawę jako negatywną i w świetle Słowa Bożego, rozpatrując konkretne przypadki, przewidują surowe sankcje/ Wj 21,12-32; Lb 35,9 ns;Pwt 19,1-13/.

Warto zapamiętać, że od zarania dziejów ludzkości sam Stwórca ogłasza się „mścicielem” krwi ludzkiej, Bóg wprawdzie zabronił zabić Kaina – mordercę /Rdz 4,15/, ale nałożył na niego bardzo surowe kary: „Bądź więc teraz wyklęty z tej ziemi…../Rdz 4, 11-12/. Co oznacza owo „wyklęcie z ziemi”?  Oznacza izolację od wspólnoty, od własnej rodziny, plemienia… oznacza bezdomność, bycie tułaczem nieakceptowanym przez spotykanych ludzi!

Te bezwzględne słowa nie służą zastraszeniu mordercy, ale opisują faktyczny stan jego egzystencji, polegający na odizolowaniu się od wspólnoty.

Drodzy parlamentarzyści! Blokując świadomie albo na „rozkaz” wprowadzenia ładu Bożego w naszej Ojczyźnie opowiadacie się za kainowym stylem myślenia, sprzecznym z normami objawionymi przez Stwórcę.

O. Prof. dr Hab. , dr nauk biblijnych PIB Rzym, H. Langkammer – Nestor Polskich Biblistów
O. Prof. dr M. Arndt – biblista, prof. .PWT Wrocław, WSD OFM, Franciszkańska Szkoła Biblijna Jerozolima
Ks. Prof. dr A. Szewciw – biblista, były prof. Paradyż, Obra, Mińsk, Grodno, Witebsk, wikariusz generalny Irkuck, Nowosybirsk

RIRM

drukuj