fot. PAP/Leszek Szymański

Politycy PiS przygotowali raport dot. polskiej prezydencji w Radzie UE. „Nie tylko nie był realizowany nasz interes, ale wręcz realizowano cele sprzeczne z naszym interesem”

Politycy Prawa i Sprawiedliwości wskazali, że podczas pełnienia prezydencji w Radzie Unii Europejskiej obecny rząd nie wykorzystał w pełni możliwości kształtowania agendy Wspólnoty. „Nie tylko nie był realizowany nasz interes, ale wręcz realizowano cele sprzeczne z naszym interesem” – podkreślał Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS.

Zespół pod kierownictwem Szymona Szynkowskiego vel Sęka, posła PiS, przygotował raport, który zawiera szczegółową analizę przebiegu polskiej prezydencji. Autorzy dokumentu wskazali, że większość rekomendacji – przygotowanych jeszcze za rządów Zjednoczonej Prawicy – nie została zrealizowana. Dotyczy to organizacji ważnych wydarzeń na szczeblu europejskim, wzmocnienia konkurencyjności oraz współpracy transatlantyckiej.

W ocenie opozycji jedynymi częściowo zrealizowanymi celami były: przyjmowanie pakietów sankcyjnych wobec Rosji oraz wsparcie Ukrainy.

Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk zauważył, że w innych obszarach prezydencja nie tylko nie przyniosła korzyści Polsce, ale w niektórych przypadkach realizowała cele sprzeczne z interesem kraju.

– Na przykład Rada Spraw Wewnętrznych – Rada Unii Europejskiej w formacie ministrów spraw wewnętrznych – mogła być takim forum, gdzie polski minister prowadzi dyskusję, w której można było budować koalicję sprzeciwiającą się rozwiązaniom dotyczącym relokacji. Tymczasem po zorganizowaniu takiej rady w Warszawie w lutym 2025 roku, podczas naszej prezydencji, przedstawiciel niemieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych wyszedł i powiedział, że cieszy się, iż dyskusja prowadziła w kierunku przyspieszenia prac nad wdrażaniem paktu migracyjnego. Nie tylko nie był realizowany nasz interes, ale wręcz realizowano cele sprzeczne z naszym interesem podczas polskiej prezydencji. To samo dotyczyło kwestii klimatycznych – zwracał uwagę Szymon Szynkowski vel Sęk.

Opozycja podkreśliła, że niewykorzystanie prezydencji oznacza utracone szanse m.in. w zakresie bezpieczeństwa gospodarczego, polityki przemysłowej, inwestycji oraz ochrony strategicznych sektorów przemysłu.

 

RIRM

drukuj