PAP/Wojtek Jargieło

Pokazy kawaleryjskie w 105. rocznicę bitwy pod Komarowem

Pokazy kawaleryjskie i inscenizacja epizodów zwycięskiej bitwy z bolszewikami pod Komarowem będą kulminacyjnym punktem obchodów 105. rocznicy tej bitwy, na polach w Wolicy Śniatyckiej (Lubelskie). Uroczystości rocznicowe odbędą się w sobotę i w niedzielę.

Bitwa pod Komarowem była największą bitwą formacji konnych podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r.

Uroczystości upamiętniające 105. rocznicę bitwy – organizowane przez Stowarzyszenie Bitwa pod Komarowem – rozpoczną się w sobotę późnym popołudniem od złożenia kwiatów na cmentarzu w Komarowie, gdzie pochowani są żołnierze polegli w bitwie z 1920 roku. Wieczorem na placu pod Pomnikiem Chwały Kawalerii i Artylerii Konnej w Wolicy Śniatyckiej zaplanowano się Koncert Chóru Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego i Orkiestry Reprezentacyjnej Oddziału Kawalerii Ochotniczej oraz pokaz świetlny.

Główne uroczystości odbędą się w niedzielę pod Pomnikiem Chwały Kawalerii i Artylerii Konnej. Rozpocznie je polowa Msza św. w intencji poległych, po której zaplanowano apel pamięci z ceremoniałem wojskowym. Potem oglądać można będzie pokazy kawaleryjskie oraz inscenizację epizodów bitwy pod Komarowem. Pokazy, organizowane od wielu lat, przyciągają tłumy widzów. W inscenizacjach bierze udział kilkuset jeźdźców z ochotniczych grup kultywujących tradycje kawaleryjskie.

W sobotę odbędą się także uroczystości rocznicowe organizowane przez gminę Komarów we współpracy z 19. Batalionem Zmechanizowanym w Chełmie oraz 2 Hrubieszowskim Pułkiem Rozpoznawczym. W Miejscu Pamięci w Wolicy Śniatyckiej zaplanowano m.in. koncert pieśni patriotycznych, apel poległych, wręczenie odznaczeń, rozpalenie ognisk ku czci bohaterów bitwy. Uroczystościom towarzyszyć będą również konne pokazy kaskaderskie, wystawy sprzętu wojskowego i militariów.

31 sierpnia 1920 r. pod Komarowem polscy żołnierze pobili zmierzającą w kierunku Warszawy osławioną 1. Armię Konną Siemiona Budionnego, która po tym starciu została zmuszona do wycofania się z Polski. Po całodniowej walce Polacy pokonali kilkukrotnie liczniejszego przeciwnika, odbierając mu inicjatywę.

Bitwa pod Komarowem była jedną z decydujących walk o losach wojny polsko-bolszewickiej. Historycy zaliczają ją do największych bitew z udziałem kawalerii w XX wieku. Łącznie po obu stronach wzięło w niej udział 26 pułków jazdy, z czego sześć polskich. Siły polskie pod Komarowem liczyły ok. 1,5 tys. żołnierzy, a siły radzieckie – ponad 6 tys.

Oprócz brawurowych szarż dochodziło też do zaciętej walki z udziałem piechoty, a także działań lotnictwa bojowego. Polacy przejęli spore zapasy wroga zgromadzone w wozach taborowych. Szacuje się, że bolszewicy stracili pod Komarowem około 1,5 tys. żołnierzy, a liczba ofiar po stronie polskiej była pięciokrotnie niższa.

Konna Armia Budionnego, sowiecka formacja kawaleryjska, stanowiła główną siłę uderzeniową Armii Czerwonej na Ukrainie. Do boju w wojnie polsko-bolszewickiej weszła 27 maja 1920 r., atakując polskie pozycje na południe od Kijowa. Pod Komarowem wojska polskie miały szansę zadać Budionnemu ostateczną klęskę, ale nie udało im się całkowicie okrążyć jego armii. Pod Komarowem (a następnie w bitwie pod Hrubieszowem) 1. Armia Konna została jednak tak osłabiona, że do końca wojny polsko-rosyjskiej 1920 r. nie odegrała już znaczącej roli.

Dzień bitwy pod Komarowem – 31 sierpnia – jest obchodzony jako Święto Kawalerii Polskiej.

PAP

drukuj